„Niestety, związek zawodowy nie potraktował poważnie naszych propozycji. Dalsze negocjacje nie mają sensu na tym etapie, nasza oferta została wycofana” — ogłosiła w informacji dla zalogi szefowa działu samolotów cywilnych BCA, Stephanie Pope. Uznała postulaty związku za niemożliwe do negocjacji, „bo dalece wykraczają poza granice możliwe do przyjęcia, jeśli chcemy zachować konkurencyjność”.
- Boeing jest jednak gotowy do nowych rozmów, kiedy tylko IAM będzie gotów dyskutować o porozumieniu, które będzie szanować naszych zatrudnionych i zapewni przyszłość naszemu przedsiębiorstwu — oświadczyła.
Czytaj więcej
Związkowcy negocjujący z Boeingiem zerwali rozmowy w ostatni weekend. Każdy dzień protestu, to dla Boeinga strata 100 mln dolarów.
IAM oświadczył z kolei, że jest gotowy stawić czoło jednej z najpotężniejszych firm na świecie. - Związek jest jednak gotowy mimo wszystko kontynuować bezpośrednią wymianę opinii albo za pośrednictwem mediatora - zapewnił.
Dotąd dwie rundy rozmów
Strony uczestniczyły dotąd w dwóch rundach negocjacji. Pierwsza z nich odbyła się 17 i 18 września, druga 27 września. Byli też obecni mediatorzy federalni, aby ułatwić dojście do ustalenia warunków nowego 4-letniego układu zbiorowego, po wygaśnięciu poprzedniego 14 września.
Tamtego dnia niemal 95 proc. członków związku IAM odrzuciło w głosowaniu projekt nowej umowy, a 96 proc. opowiedziało się następnie za podjęciem strajku w zakładach Boeinga. Strajk zaczął się 13 września, trwa już 27 dni. Stanęły całkowicie zakłady Renton, w którym powstają atrakcyjne B737 MAX i Everett, produkujący największe B777 i B767 oraz wykonujący kilka programów wojskowych.
Czytaj więcej
Zarząd Boeinga złożył pracownikom ofertę, którą nazwał „najlepszą i ostateczną”. Związki odpowiadają: to za mało.
Postulaty związkowców
IAM zażądał podwyżki o 40 proc. w nowym układzie zbiorowym i przywrócenia emerytury o ustalonej wysokości świadczenia, zlikwidowanej 10 lat temu.
Boeing proponował początkowo podwyżkę o 25 proc., 23 września przedstawił poprawioną — najlepszą i ostateczną, jak podkreślił — ofertę podwyżki o 30 proc. i propozycję przywrócenia premii motywacyjnej, ale mechanicy ze związku uznali, że to za mało.
Na oku agencji
Agencja ratingowa Standard and Poor's uważa, że Boeing zanotuje w tum roku odpływ ok. 10 mld dolarów gotówki i będzie zapewne potrzebować dodatkowego finansowania. Negatywny nadzór oznacza większą możliwość obniżenia oceny wiarygodności kredytowej koncernu, bo jeśli strajk potrwa dłużej, wywoła wzrost kosztów i opóźni zwiększanie produkcji samolotów i generowanie świeżej gotówki.
Czytaj więcej
W najnowszym programie oszczędnościowym zarząd Boeinga zaczął cięcia od siebie. I to po raz pierwszy w historii. Ale nie oszczędza również dostawców.
We wrześniu trzy agencje ratingowe uprzedziły, że dłuższy strajk w Boeingu może doprowadzić do obniżenia ich ocen tego koncernu.
Wrzesień skromnych dostaw
We wrześniu Boeing przekazał klientom 33 samoloty, w tym 27 MAX-ów, wobec 40 wydanych w sierpniu.
Zamówienia dotyczyły 65 maszyn: 54 MAX-ów i 11 B777 w wersji towarowej. 19 września China Development Bank podał, że jego dział leasingu zamówi 50 B737 MAX. Po 9 miesiącach zamówienia dotyczyły 316 sztuk, a po rezygnacjach zmalały do 272.