Mniej połaczeń Ryanaira tego lata. Bo samoloty nie dolecą

Od kilku tygodni prezes Ryanaira Michael O’Leary informuje o cięciach połączeń na niektórych lotniskach. W Polsce największą ofiarą jest Modlin. Co za tym stoi?

Publikacja: 26.02.2024 10:51

Prezes Ryanair Michael O'Leary

Prezes Ryanair Michael O'Leary

Foto: Reuters

Jeszcze w połowie stycznia w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Michael O’Leary zapowiadał, że oferta Ryanaira w Polsce zwiększy się o 10 proc., mimo potężnych cięć w Modlinie. W mazowieckim porcie Ryanair planował zawieszenie piętnastu połączeń, a na szesnastym miały się one odbywać z mniejszą częstotliwością. Cięcia dotyczyły m.in. Dublina i Lizbony.

Czytaj więcej

Linie lotnicze nadal testują radomskie lotnisko

Mniej samolotów Ryanaira

Czy chodziło tylko o negocjacje finansowe i brak odpowiednich inwestycji? Niekoniecznie. Michael O’Leary właśnie poinformował Bloomberga, że liczy się z mniejszymi dostawami samolotów od Boeinga. Zamiast 50 maszyn B737 MAX, które miały wejść do użytku tego lata, ma ich być 40, a być może nawet mniej. Powodem są kłopoty Boeinga, któremu regulator amerykańskiego rynku lotniczego (FAA) nie pozwolił na zwiększenie produkcji, dopóki nie przeorganizuje produkcji i nie upora się z problemami z jakością.

— Niestety, nasz rozwój został ograniczony, bo w tej chwili nie wiemy tak naprawdę, ile samolotów otrzymamy od Boeinga. Sądzę, że realistycznie będzie to 40, czyli mniej, niż 50, jakich oczekiwaliśmy jeszcze dwa tygodnie temu — mówił O’Leary na spotkaniu z dziennikarzami.

Nie ukrywał jednocześnie, że kolejne „niewielkie” cięcia połączeń w letniej siatce są nieuniknione. Zwłaszcza, jeśli do końca marca 2024 r. nie doleci przynajmniej 40 maszyn.\

Czytaj więcej

Po awariach Boeinga pasażerowie chcą wybrać samolot, którym polecą. To kosztuje

Fatalna wiadomość dla pasażerów

Dla polskiego rynku to fatalna wiadomość, ponieważ Ryanair jest u nas największym przewoźnikiem z 35-proc. udziałem w ruchu. Kolejne dwie linie – Wizz Air i LOT mają po ok. 23 proc. Przy tym Wizz Ar także ma kłopoty z samolotami — konkretnie z silnikami produkowanymi przez Pratt&Whitney, montowanymi w jego airbusach.

A LOT również czeka na dostawy od Boeinga. Jeden samolot — B737 MAX-8 ma dolecieć w najbliższych tygodniach, a kolejny ma dołączyć jeszcze przed sezonem letnim.

Wiadomo również, że Ryanair w tym roku postawił na rozwój m.in. we Włoszech. Tym bardziej, że liczy na decyzje Komisji Europejskiej stawiającej warunki w transakcji przejmowania ITA przez Lufthansę, w której obaj przewoźnicy będą musieli się pozbyć udziałów we włoskim rynku. Te udziały Ryanair przejmie bardzo chętnie.

Czytaj więcej

Michael O'Leary, prezes Ryanaira: Możemy zmienić zdanie w sprawie Modlina i Radomia

Więcej kontroli samolotów Boeinga

Michael O’Leary nie ukrywa jednocześnie, że nie zachwycają go ostatnie zmiany personalne w Boeingu, gdzie odpowiedzialność za jakość dostarczanych samolotów została rozłożona na kilka osób. — To powinna być jedna osoba gwarantująca, że samoloty są perfekcyjnej jakości — uważa szef Ryanaira.

W ostatnim tygodniu w Boeingu stracił pracę Ed Clark, inżynier mechanik odpowiedzialny za produkcję MAX-ów. Zastąpiła go Katie Ringgold z wyższym wykształceniem ekonomicznym i MBA, która wcześniej była szefową działu dostaw. A Elizabeth Lund, wcześniej odpowiedzialna za produkcję wszystkich modeli, została wiceprezesem ds. jakości w Boeing Commercial Airplanes.

Taka zmiana organizacji, połączona z wprowadzeniem do fabryk Boeinga kontrolerów FAA, z pewnością spowoduje spowolnienie w dostawach. Kontrole będą bardziej skrupulatne, a to trwa.

Jeszcze w połowie stycznia w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Michael O’Leary zapowiadał, że oferta Ryanaira w Polsce zwiększy się o 10 proc., mimo potężnych cięć w Modlinie. W mazowieckim porcie Ryanair planował zawieszenie piętnastu połączeń, a na szesnastym miały się one odbywać z mniejszą częstotliwością. Cięcia dotyczyły m.in. Dublina i Lizbony.

Mniej samolotów Ryanaira

Pozostało 90% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
Singapurskie Changi nie jest już najlepszym lotniskiem na świecie
Transport
Polowanie na rosyjskie samoloty. Pomagają systemy śledzenia lotów
Transport
Andrzej Ilków, prezes PPL: Nie zapominamy o Lotnisku Chopina. Straciliśmy kilka lat
Transport
Maciej Lasek: Nie wygaszamy projektu Centralnego Portu Komunikacyjnego
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Transport
Strajki bardzo zabolały Lufthansę. A to jeszcze nie koniec