Concorde pojawi się w centrum Londynu. To będzie sporo kosztowało

Grupa entuzjastów lotnictwa zbiera pieniądze na przeprowadzkę samolotu Concorde z londyńskiego lotniska Heathrow do centrum Londynu. Miałby stać się jeszcze większą atrakcją turystyczną.

Publikacja: 28.11.2023 15:15

Concorde pojawi się w centrum Londynu. To będzie sporo kosztowało

Foto: Bloomberg

Postawiony tuż obok gmachu Parlamentu ma stać się taką samą ciekawostką, jak London Eye. Jak na razie stoi tuż przy wyjeździe z lotniska Heathrow i tam też jest atrakcją dla pasażerów przejeżdżających pojazdów. Samolot stojący przy wyjeździe z Heathrow, znany jest jako Concorde Alpha Bravo. Całe jego wyposażenie wewnątrz zostało rozebrane i usunięte. Grupa odpowiedzialna za projekt przeprowadzki, nazywa się Concorde on the Thames i planuje przywrócenie ponaddźwiękowego odrzutowca do jego dawnej świetności i wystawienie samolotu na platformie unoszącej się nad Tamizą.

Czytaj więcej

Następcy concorde’a już grzeją silniki. W godzinę do Nowego Jorku

Milion funtów na początek

Wiadomo, że na początek, aby w ogóle rozpocząć jakiekolwiek procedury, trzeba szybko zebrać milion funtów na opłacenie trzech wniosków dotyczących planowania, tak aby mieć pewność, że odrzutowiec będzie miał odpowiednią dokumentację i wiedzę specjalistyczną do przeniesienia, ponieważ cala akcja będzie bardzo skomplikowana. Zespół stojący za Concorde on the Thames ma nadzieję pobudzić poparcie polityków, liderów biznesu i globalnej wspólnoty miłośników jedynego ponaddźwiękowego samolotu pasażerskiego.

Według wstępnych szacunków cała operacja miałaby kosztować ponad 30 mln funtów. Ale potem samolot miałby na siebie zarabiać jako atrakcja turystyczną, bądź miejsce wynajmowane na specjalne uroczystości.

Plany wystawy w centrum Londynu, w pobliżu Big Bena i gmachu Parlamentu, przewidują zbudowanie dwupokładowej platformy, umożliwiającą zwiedzającej wejście od strony Tamizy. Można byłoby, oczywiście za opłatą podziwiać maszynę z dołu. Najdroższą opcją miałoby być wejście do środka i zajęcie miejsca na fotelu, jakby pasażerowie mieli właśnie wystartować w ponaddźwiękowy lot do Nowego Jorku.

Wspólne przedsięwzięcie Brytyjczyków i Francuzów

Concorde powstał w wyniku wspólnego przedsięwzięcia Wielkiej Brytanii i Francji. I zależnie od tego, z której strony Kanału La Manche słyszymy opinie, że był wielkim osiągnięciem technologii francuskiej, bądź brytyjskiej. Dzięki charakterystycznym skrzydłom typu delta i opadającemu dziobowi był to cud inżynierii swoich czasów. Concorde, osiągający prędkość ponad 2 Machów, mógł wykonać loty transatlantyckie w czasie krótszym niż cztery godziny .

Zachwyty skończyły się 25 lipca 2000 roku, kiedy doszło do katastrofy takiej maszyny na paryskim lotnisku. A w 2003 roku zakończyły się komercyjne loty Concorde.

W 2006 roku w brytyjskim parlamencie przedstawiono pomysł tchnięcia nowego życia w jeden z wycofanych z eksploatacji odrzutowców. Grupa członków parlamentu zaproponowała, aby rząd Wielkiej Brytanii oddał Concorde do służby jako „Royal Air Force One” – prestiżowy samolot dla rodziny królewskiej .

We wniosku ubolewano nad utratą prestiżu Wielkiej Brytanii po zaprzestaniu lotów naddźwiękowych i zwrócono uwagę na nienaganne wyniki Concorde w zakresie bezpieczeństwa. Wyrażono również niezadowolenie, że te majestatyczne odrzutowce marnieją i niszczeją, zamiast być wykorzystywane.

Zwolennicy wierzyli, że chociaż Concorde mógł już nie być opłacalny komercyjnie, mógłby służyć celom ceremonialnym i reprezentacyjnym. W świecie gestów dyplomatycznych posiadanie naddźwiękowego samolotu królewskiego byłoby niewątpliwie argumentem, które prawdopodobnie przyćmiłoby samoloty innych światowych przywódców – przekonywali.

Nie tylko katastrofa

A dlaczego Concorde, został skazany na emeryturę?

Po pierwsze : choć imponujący, był samolotem kosztownym w obsłudze. Wysokie zużycie paliwa, kosztowna konserwacja oraz potrzeba specjalistycznych części i szkoleń sprawiły, że było to potężne obciążenie ekonomiczne dla linii lotniczych.

Po drugie: koszty dla środowiska. Concorde był bardzo głośny, a hałas nad obszarami zamieszkałymi był przyczyną nieustających skarg mieszkańców.

Po trzecie: o zakończeniu produkcji Concorde Wielka Brytania i Francja zdecydowały 22 sierpnia 1979 roku. W miarę starzenia się samolotów ich konserwacja stawała się coraz bardziej złożona i kosztowna.

Po czwarte: katastrofa w Paryżu: Chociaż linie Concorde obsługiwane przez Brytyjczyków miały doskonałe wyniki w zakresie bezpieczeństwa, katastrofa Concorde należącego do Air France poważnie wpłynęła na ich publiczny wizerunek.

Postawiony tuż obok gmachu Parlamentu ma stać się taką samą ciekawostką, jak London Eye. Jak na razie stoi tuż przy wyjeździe z lotniska Heathrow i tam też jest atrakcją dla pasażerów przejeżdżających pojazdów. Samolot stojący przy wyjeździe z Heathrow, znany jest jako Concorde Alpha Bravo. Całe jego wyposażenie wewnątrz zostało rozebrane i usunięte. Grupa odpowiedzialna za projekt przeprowadzki, nazywa się Concorde on the Thames i planuje przywrócenie ponaddźwiękowego odrzutowca do jego dawnej świetności i wystawienie samolotu na platformie unoszącej się nad Tamizą.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Transport
Ryzykowne pożegnanie kapitana Lufthansy. Wystraszył pasażerów
Transport
Boeing wyciągnął wnioski ze swoich błędów. Wraca do dawnych praktyk
Transport
Air France-KLM wychodzi z turbulencji
Transport
Urząd nadzoru karci Boeinga. Tylko trzy miesiące na poprawę
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2024 - trendy i wyzwania
Transport
Poleciały głowy w Polskich Portach Lotniczych. Jest tymczasowy szef i konkurs
Transport
Nieoficjalnie: Zmiany kadrowe w PPL. Prezes i jego zastępca stracili stanowiska