Na szybkich drogach nie zatankujesz ani nie zjesz

W przeprowadzonych od początku 2022 r. przetargach dotyczących 56 miejsc obsługi podróżnych udało się wyłonić dzierżawców i podpisać umowy jedynie w 14 lokalizacjach.

Aktualizacja: 05.07.2023 06:11 Publikacja: 05.07.2023 03:00

Na miejscach obsługi podróżnych brakuje stacji paliw, obiektów gastronomicznych i moteli. Kierowcy n

Na miejscach obsługi podróżnych brakuje stacji paliw, obiektów gastronomicznych i moteli. Kierowcy na drogach ekspresowych i autostradach mogą liczyć co najwyżej na parkingi z toaletami

Foto: mat. pras.

Do braku stacji paliw i gastronomii na miejscach obsługi podróżnych (MOP) przy drogach ekspresowych i autostradach ma się przyczyniać mała liczba samochodów elektrycznych. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) nie może znaleźć chętnych do dzierżawy MOP-ów m.in. dlatego, że operatorzy nie są zainteresowani stawianiem na MOP-ach ładowarek.

To problem nie tylko dla kierowców, ale także dla państwa. Dopinane unijne rozporządzenie AFIR (Alternative Fuels Infrastructure Regulation), mające przyspieszyć rozbudowę infrastruktury paliw alternatywnych w krajach członkowskich, wymaga na drogach transeuropejskiej sieci transportowej już w 2025 r. stacji ładowania o łącznej mocy co najmniej 400 kW co 60 km, w tym jednego punktu o mocy 150 kW.

Czytaj więcej

Kolejny remont na autostradzie A4 potwierdzony

Nie opłaca się

Przedstawiciele operatorów twierdzą, że przy obecnym niewielkim ruchu aut elektrycznych rozbudowa sieci ładowania nie opłaca się. Zwłaszcza że nakładają się na to długie i uciążliwe formalności z podłączeniem ładowarek do sieci elektroenergetycznych. A jeszcze większą barierą okazuje się uboga infrastruktura energetyczna na MOP-ach, która uniemożliwia budowę stacji o dużej mocy. – Poprowadzenie przewodów na odcinku np. kilkunastu kilometrów to inwestycja pochłaniająca miliony złotych, która nie ma szans się zwrócić w okresie dziesięciu lat dzierżawy gruntu – mówi Grigoriy Grigoriev, dyrektor generalny Powerdot w Polsce.

W przeprowadzonych od początku 2022 r. przetargach dotyczących 56 MOP-ów udało się wyłonić dzierżawców i podpisać umowy jedynie w 14 lokalizacjach. W przypadku pozostałych 42 miejsc nie wpłynęły żadne oferty. W rezultacie, jeśli przy nowych odcinkach szybkich dróg MOP-y już są, to często przez długi czas pozostają zamknięte lub oferują jedynie parking z toaletami.

Czytaj więcej

Mało chętnych do budowy ładowarek dla ciężarówek

Za brak spełnienia wymogów AFIR mają się sypać kary, a Polsce do takiego scenariusza jest wyjątkowo blisko. Na koniec pierwszego kwartału 2023 r. na 319 miejsc obsługi podróżnych przy drogach szybkiego ruchu jedynie 77 wyposażonych było w ładowarki samochodów elektrycznych. W sumie to 81 stacji ładowania, z czego 59 znajdowało się na MOP-ach zarządzanych przez GDDKiA. Pozostałe 22 stacje funkcjonowały przy autostradach koncesyjnych.

GDDKiA planuje uruchamianie ładowarek na kolejnych miejscach obsługi podróżnych. Do końca 2024 roku mają stanąć w 32 lokalizacjach: sześć stacji na MOP-ach przy autostradzie A1, cztery na A2, 14 na A4, cztery na drodze ekspresowej S3, trzy na S7 oraz jedna na ekspresówce S8. Jednak operatorzy nie ukrywają, że stacje ładowania przy drogach szybkiego ruchu nie są atrakcyjne biznesowo.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”
Renata Mordak, członkini zarządu, dyrektorka pionu transportu w Multiconsult Polska

Choć w ostatnich latach oddano historycznie najwięcej szybkich dróg, to na wielu brakuje miejsc obsługi podróżnych wyposażonych w stacje paliw czy punkty gastronomiczne. Bardzo często takie MOP udostępniane są po kilku czy kilkunastu miesiącach od oddania odcinka autostrady lub drogi ekspresowej. Przy tym istniejące punkty są od siebie oddalone o wiele kilometrów, co niekorzystnie wpływa zarówno na komfort podróżowania, jak i bezpieczeństwo ruchu. Największym problemem są lokalizacje nieatrakcyjne dla komercyjnych podmiotów, które realnie oceniają perspektywę odzyskania środków zainwestowanych w budowę i utrzymanie obiektów usługowych. W tych miejscach wielokrotne przetargi często kończą się bez wyłonienia zwycięzcy.

– Strategia inwestycyjna Powerdot zakłada budowanie stacji, gdzie kierowcy mogą naładować pojazd przy okazji innych czynności, jak zakupy, posiłek w restauracji, załatwienie spraw urzędowych czy zajęć sportowych. MOP-y nie są dla nas atrakcyjnym miejscem do budowy stacji, bo nie ma na nich infrastruktury pozwalającej kierowcom wykorzystać czas potrzebny do naładowania samochodu – wyjaśnia Grigoriev. Jeśli Powerdot buduje stacje przy drogach szybkiego ruchu, to w miejscach, w których znajdują się przydrożne parki handlowe, restauracje czy fast foody.

Będą zachęty

GDDKiA chce więc zachęcać potencjalnych operatorów korzystniejszymi warunkami. – Pracujemy nad aktualizacją wymagań przetargowych, które mają uatrakcyjnić postępowania na dzierżawę i zachęcić podmioty do składania ofert – informuje wydział komunikacji i informacji GDDKiA. W grę wchodzi m.in. wydłużenie dzierżawy z dziesięciu do dwudziestu lat, już teraz wprowadzono w umowach pięcioletnie zwolnienie z opłat od przychodu z paliw alternatywnych.

Czytaj więcej

GDDKiA postawi 45 stacji ładowania przy szybkich drogach do końca tego roku

Tymczasem nie tylko wymogi dotyczące stacji ładowania zniechęcają do udziału w przetargach na dzierżawę i rozbudowę MOP-ów. To przede wszystkim zbyt mała liczba aut na danej trasie, która operatorom stacji paliw, lokali gastronomicznych czy obiektów noclegowych nie pozwoli osiągnąć odpowiednich przychodów. Przykładem jest droga ekspresowa S19 na wschodzie Polski, gdzie od początku było wiadomo, że nie ma wystarczających potoków ruchu dla uzasadnienia budowy trasy o takich parametrach.

Rozwój sieci
Budowa ładowarek o wiele za wolna

Jeśli sprzedaż samochodów elektrycznych będzie rosła w tak szybkim tempie, jak do tej pory, kolejki do ładowarek będą ustawiać się nie tylko w Polsce, ale również w całej Europie. Dysproporcja między liczbą aut a punktów ładowania stale się pogłębia. Według Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Pojazdów ACEA, tempo rozwoju infrastruktury pozostaje daleko w tyle za popytem na e-auta, co potwierdza 6-letni trend: jeśli w latach 2016–2022 sprzedaż samochodów w pełni elektrycznych wzrosła 17-krotnie, to liczba ogólnodostępnych ładowarek zwiększyła się mniej niż 6-krotnie. Z danych wynika, że w 2016 r. łączna liczba punktów ładowania w UE nieznacznie przekraczająca 77 tys. była wykorzystywana przez 118,5 tys. elektryków. Ale w ubiegłym roku niespełna 480 tys. ładowarek musiało obsłużyć już prawie 2 mln e-aut.


Do braku stacji paliw i gastronomii na miejscach obsługi podróżnych (MOP) przy drogach ekspresowych i autostradach ma się przyczyniać mała liczba samochodów elektrycznych. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) nie może znaleźć chętnych do dzierżawy MOP-ów m.in. dlatego, że operatorzy nie są zainteresowani stawianiem na MOP-ach ładowarek.

To problem nie tylko dla kierowców, ale także dla państwa. Dopinane unijne rozporządzenie AFIR (Alternative Fuels Infrastructure Regulation), mające przyspieszyć rozbudowę infrastruktury paliw alternatywnych w krajach członkowskich, wymaga na drogach transeuropejskiej sieci transportowej już w 2025 r. stacji ładowania o łącznej mocy co najmniej 400 kW co 60 km, w tym jednego punktu o mocy 150 kW.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
„Jak skok z drabiny na główkę”. Skąd się biorą i czym grożą silne turbulencje
Transport
Kończą się pieniądze na dopłaty do samochodów elektrycznych
Transport
Wojewódka, Starecka: Przestawiamy zwrotnice w PKP Cargo
Transport
Nowy przetarg na agroterminal w Gdyni
Transport
Decyzja rządu w sprawie budowy CPK spodziewana lada moment
Transport
Zmiany w Polskiej Grupie Lotniczej. Prezes traci stanowisko