Żadna z nich nie spełnia całkowicie rządowych celów sprywatyzowania tej linii — powiedział na konferencji prasowej minister gospodarki Daniele Franco. Faworytem do przejęcia następcy Alitalii jest Lufthansa, która złożyła wspólną ofertę z włosko-szwajcarskim armatorem MSC. Konkurentem jest fundusz Certares, Air France-KLM i Delta Air Lines.

Propozycja sprzedaży przewoźnika pojawiła się w styczniu, ale rząd w Rzymie nie potrafił się zdecydować, ostatni kryzys polityczny z powodu rozdźwięków w ugrupowaniach tworzących koalicję doprowadził do dymisji 21 lipca premiera Mario Draghiego. Na prośbę prezydenta kraju zgodził się kierować gabinetem tymczasowym do czasu wyborów powszechnych 25 września. Rząd poza tą linią lotniczą ma jeszcze inne problemy, m.in. rosnące koszty obsługi zadłużenia zagranicznego, zapewnienie dostaw gazu dla przemysłu i walka z inflacją.

Zwłoka w decyzji o ITA wywołała zniecierpliwienie prezesa Lufthansy, Carstena Spohra. — Wysłaliśmy pismo do M. Draghiego z naszym zdaniem, że należy działać szybko, a nasza cierpliwość nie jest nieograniczona — oświadczył Spohr podczas telekonferencji, cytowany przez AFP.

Czytaj więcej

Lufthansa: Najgorsze już za nami. Koniec chaosu na lotniskach

Sam premier na spotkaniu z prasą zapewnił, że nie ma zamiaru przekazać sprawy następnemu rządowi, twierdząc, że „musimy wywiązać się do końca z naszego zadania”. Minister Daniele Franco dodał, że kandydaci mają przedstawić nowe propozycje w najbliższych dniach.

Partie opozycyjne przyglądają się sprawie, którą mogą odziedziczyć po obecnym rządzie. Giorgia Meloni ze skrajnie prawicowej Fratelli Italia, apeluje do premiera, aby nie spieszył się ze sprzedawaniem ITA.

Związki zawodowe są za szybką zmianą właściciela, Fabrizo Cuscito z Iilt CGIL wzywa premiera do szybkiej decyzji. Główną przeszkodą w transakcji jest chęć zostawienia przez rząd mniejszościowego udziału w przewoźniku. ITA ma już problemy finansowe, „potrzebuje partnera, a my uważamy się za dobrego. ITA nie ma dużo czasu, jest za na mała, aby sama przetrwać” — stwierdził Spohr.