Koncern przewidywał początkowo uporanie się ze wszystkimi problemami do kwietnia, ale przesunął termin wznowienia dostaw na maj. Nie udało mu się jednak dokonać napraw w około stu samolotach i poddania ich skrupulatnej kontroli technicznej w związku z zaostrzonymi wymaganiami urzędu lotnictwa FAA. Ostatecznie koncern przestał ogłaszać publicznie, kiedy spodziewa się zgody FAA na wznowienie dostaw. A bardzo mu na tym zależy, bo łączne koszty tych komplikacji wyniosły 5,5 mld dolarów, koncern potrzebuje gotówki zamrożonej w niedostarczonych maszynach i chce wznowić ich produkcję — pisze Reuter.

Dwie osoby znające sprawę poinformowały, że Boeing uprzedził linie lotnicze o wznowieniu dostaw w II półroczu, bez określenia precyzyjnie terminu. Zdaniem jednej z nich, realistyczny wydaje się III kwartał. Inni ludzie z branży mówią, by podchodzić do tego ostrożnie, bo terminy przesuwały się już kilka razy. Osoba z biura prasowego koncernu nie chciała się wypowiadać, stwierdziła tylko, że termin ustali FAA. — Jak mówiliśmy, korzystamy z czasu niezbędnego na zapewnienie zgodności z dokładnymi danymi specyfikacji technicznej. Względy bezpieczeństwa narzucają ten okres — dodała.

W lutym urząd lotnictwa pozbawił Boeinga możliwości samodzielnego certyfikowania dreamlinerów. Przedstawiciel biura prasowego dodał, że urząd zachowa to uprawnienie do czasu uzyskania pewności, że Boeing produkuje samoloty zgodnie z normami projektu technicznego, dostawy są stabilne, a koncern „ma konkretny plan wykonania dodatkowych prac na dużą skalę w nowych B787 czekających na placu”.

Problemy techniczne z dreamlinerami utrudniły przewoźnikom zwiększenie mocy przewozowych, samego producenta zmusiły do zawieszenia produkcji. To z kolei miało ujemny wpływ na łańcuch dostaw, który odczuł kryzys sanitarny i niemal dwuletnie uziemienie MAX-ów. Z powodu opóźnień w dostawach B787 American Airlines zawiesiła w lutym połączenia Seattle-Londyn, Los Angeles-Sydney i Dallas-Santiago de Chile, musiała też wprowadzić inne zmiany. United Airlines spodziewała się odbioru 8 dreamlinerów w I półroczu 2021, musiała przesunąć te plany na II półrocze 2022 i zmniejszyć moce przewozowe.