4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Przewoźnicy wystraszeni ogromnymi karami bardzo ostrożnie dobierają zleceniodawców oraz miejsca, do których wysyłają swoje środki transportowe
Protekcjonizm i demontaż Unii Europejskiej zarzucają Niemcom polscy przewoźnicy. Od 1 stycznia Niemcy objęli zagraniczne firmy przewozowe płacą minimalną (MiLoG). – Część naszych klientów, szczególnie firmy spedycyjne, spotkała się z dużym problemem zakontraktowania zleceń z przewoźnikami – zauważa rzecznik giełdy transportowej Trans.eu Maciej Maćkowiak. – Brak dokładnych wytycznych, wyznaczonych dokumentów oraz strach przed kontrolą i konsekwencjami zniechęciły przewoźników do podejmowania zleceń do Niemiec. Niedokładność i niesolidność strony niemieckiej wprowadziły na początku 2015 roku chaos, który trwa do dzisiaj – ocenia Maćkowiak.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Międzynarodowy Port Lotniczy im. Jana Pawła II Kraków-Balice czeka na ważne rozstrzygnięcie. 18 lutego Regionaln...
Państwo Środka przekształciło się w główny kanał przemytu niemieckich i japońskich aut do Rosji. Chińskie firmy...
W czwartek, 12 lutego niemiecka Lufthansa odwołała setki lotów. Piloci domagają się lepszego programu emerytalne...
Nie ma szans, żeby Lotnisko Warszawa-Radom wyszło ze strat, opierając model biznesowy wyłącznie o pasażerski ruc...