"Lloyd, dożywotni honorowy powiernik, pozostawia po sobie ogromną i niezatartą spuściznę wśród pokoleń dzieci na całym świecie, a Ulica Sezamkowa jest tego najbardziej widocznym hołdem" – czytamy w instagramowym wpisie Sesame Workshop, producenta słynnej "Ulicy Sezamkowej". „Jako mądry, rozważny, a przede wszystkim życzliwy lider, Lloyd był zafascynowany potęgą technologii i nieustannie myślał o nowych sposobach wykorzystania jej do edukacji” – dodano.

W oświadczeniu zacytowano także Joan Ganz Cooney, współzałożycielkę Sesame Workshop. „Bez Lloyda Morrisetta nie byłoby Ulicy Sezamkowej. To on jako pierwszy wpadł na pomysł wykorzystania telewizji do nauczania przedszkolaków podstawowych umiejętności, takich jak litery i cyfry”.

Morrisett był twórcą programu dla dzieci oraz współzałożycielem Sesame Workshop. Wraz z Joan Cooney w maju 1968 roku założył Children's Television Workshop (CTW), która z czasem zmieniła swoją nazwę na Sesame Workshop i stworzyła legendarną "Ulicę Sezamkową”. Program niemal od początku zdobył rzeszę fanów i okazał się gigantycznym sukcesem. W 1996 roku oglądało go 95 proc. amerykańskich przedszkolaków. Do 2009 roku produkcję wyświetliło 140 państw, a w kilkunastu powstały lokalne odpowiedniki.

Czytaj więcej

Ulica Sezamkowa jak Gra o tron. Wideo

 "Ulica Sezamkowa" jest nadawana do dziś. Ma ponad 4 tys. odcinków. Produkcja wielokrotnie wygrała między innymi nagrody Emmy i Grammy.

Wiadomość o śmierci Lloyda nadeszła niecałe dwa miesiące po śmierci Boba McGratha, jednego z pierwszych żywych bohaterów serialu.