Reklama

Nowojorska Metropolitan odwołała transmisję Śmierci Klinghoffera

Po licznych protestach nowojorska Metropolitan odwołała transmisję do ponad 40 krajów spektaklu „Śmierć Klinghoffera" - pisze Jacek Marczyński.

Publikacja: 14.07.2014 09:40

„Śmierć Klinghoffera”, scena ze spektaklu w English National Opera, który powstał w koprodukcji z Me

„Śmierć Klinghoffera”, scena ze spektaklu w English National Opera, który powstał w koprodukcji z Metropolitan

Foto: MET Opera

Ta opera znalazła się w zapowiedzianym na przyszły sezon cyklu dziesięciu transmisji „The Met: Live in HD". Cieszą się one ogromną popularnością, średnia widownia każdego spektaklu wynosi ponad półtora miliona widzów.

„Śmierć Klinghoffera" Johna Adamsa miała być jednym z głównych wydarzeń, premierę w Metropolitan zaplanowano na 20 października, ale operę zobaczą jedynie ci widzowie, którzy kupią bilet do nowojorskiego teatru. Zapowiedź jej wystawienia wywołała zaś wiele kontrowersji. Podstawowy zarzut: to utwór antysemicki i idealizujący palestyński terroryzm.

„Śmierć Klinghoffera" oparta jest na wydarzeniach z 1985 r., kiedy to Palestyńczycy porwali statek „Achille Lauro" pływający po Morzu Śródziemnym. Amerykański Żyd, sparaliżowany Leon Klinghoffer był jednym z pasażerów, przyjechał do Europy na wakacje. Porywacze zabili go, a ciało wraz z wózkiem inwalidzkim wyrzucili za burtę.

Spory wokół „Śmierci Kling- hoffera" Johna Adamsa przypominają wydarzenia w związku z „Golgotą Picnic": część osób protestujących w Nowym Jorku też się przyznaje, że nie widziała opery. Do protestu dołączyły się jednak dwie córki Klinghoffera, które uważają, że utwór Adamsa wypacza obraz terrorystycznego morderstwa ich ojca. Napisały ponadto: „Wierzymy, że teatr i muzyka mogą odegrać rolę w rozumieniu ważnych wydarzeń światowych, ale »Śmierć Klinghoffera« nie jest takim utworem".

Dyrektor Metropolitan Peter Gelb, decydując się na odwołanie transmisji, oświadczył więc: „Jestem przekonany, że nie jest to opera antysemicka, ale jestem też przekonany o szczerym zatroskaniu międzynarodowej społeczności żydowskiej uważającej, że »Śmierć Klinghoffera« jest nieodpowiednia w czasach rosnącego antysemityzmu, szczególnie w Europie".

Reklama
Reklama

John Adams to jeden najważniejszych kompozytorów amerykańskich. „Śmierć Kling- hoffera" napisał w 1991 r.,  utwór był wystawiany w wielu teatrach. Inscenizacja w Metropolitan to koprodukcja z English National Opera, w Londynie została już zaprezentowana, nie budząc kontrowersji. A w Nowym Jorku pojawiają się teraz głosy, że dyrekcja w ogóle powinna zrezygnować z premiery. Po „Onieginie", którego rok temu usiłowano wykorzystać do demonstracji przeciw polityce Putina wobec homoseksualistów, znów szykuje się okazja do protestów na widowni.

Teatr
Styczniowe premiery Teatru TV bez wyróżnień
Teatr
Piotr Domalewski po „Ministrantach” wraca do teatru dyskutować o polskich bohaterach
Teatr
Anna Dymna wróciła do Teatru TV. TVP VOD ma „Norymbergę" z Crowem na wyłączność
Teatr
„Europa” Warlikowskiego: a nie mówiłem, że jesteśmy mordercami i kanibalami?
Teatr
„Europa” Krzysztofa Warlikowskiego. Cielecka, Chyra, Ostaszewska o krwawych tajemnicach Europy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama