To była znakomita informacja na Międzynarodowy Dzień Teatru, której mało kto już się chyba spodziewał. Po wygranym konkursie Jacek Jabrzyk, poparty głosami większej części komisji konkursowej i całego zespołu – artystycznego, administracyjnego i technicznego, miał zostać dyrektorem Teatru im. Żeromskiego. Wynik konkursu podważył jednak Urząd Marszałkowski Świętokrzyskiego. Rozpoczął się konflikt, który wszedł na mozolną drogę sądową.

Jacek Jabrzyk czekał rok

Konkurs rozstrzygnięto 17 kwietnia 2025 r. Po tym, jak Michał Kotański, który najpierw nadzorował i dokończył przebudowę teatru, zaczął kierować Teatrem TV, uzgodniono, że pokieruje kielecką sceną do końca sezonu 2024/2025 – nowego dyrektora zaś wyłoni konkurs, o którego przebiegu zdecyduje głosowanie reprezentantów Urzędu Marszałkowskiego, Ministerstwa Kultury, organizacji teatralnych i zespołu.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego postanowiło wziąć na siebie większą odpowiedzialność za współprowadzone z Samorządem Województwa Świętokrzyskiego instytucje: Muzeum Narodowe w Kielcach oraz Teatr im. Stefana Żeromskiego

Marta Cienkowska, ministra kultury

W konkursie brali udział Jacek Jabrzyk, Magdalena Piekorz, Leszek Zduń, Przemysław Tejkowski, Adam Sroka. Stawka konkursu była wysoka. Wyremontowany i rozbudowany nakładem 160 mln zł Teatr im. Żeromskiego w Kielcach miał wtedy budżet ok. 16 mln zł rocznie, 80 miejsc pracy artystów, administracji i zespołu technicznego.

Chociaż organizatorem teatru jest Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego, gdzie rządzi Zjednoczona Prawica, instytucja decyzją ministra Piotra Glińskiego zyskała status współprowadzonej przez Ministerstwo Kultury.

Najlepsze wrażenie robiły programy Jacka Jabrzyka, wicedyrektora artystycznego Teatru Zagłębia w Sosnowcu z rosnącym prestiżem, który idzie do remontu, a także Leszka Zdunia, za rządów PiS współzałożyciela Teatru Klasyki Polskiej, dotowanego wieloma milionami przez ministra Piotra Glińskiego.

Czytaj więcej

Jabrzyk wygrał w sądzie. Zarząd województwa ma przedstawić warunki pracy dyrektora teatru w Kielcach

Pięć głosów dziewięcioosobowego jury otrzymał Jacek Jabrzyk, obecnie wicedyrektor artystyczny Teatru Zagłębia w Sosnowcu. Zduń dostał cztery głosy. Potem zaczęło się podważanie konkursu przez Urząd Marszałkowski, który chwytał się proceduralnych sztuczek, gdy wiadomo było, że jeden z wysokich urzędników urzędu starał się wpływać na jedną z członkiń komisji konkursowej, by głosowała zgodnie z wykładnią polityczną urzędu. Później jej częścią było powtórne rozpisanie konkursu. Decyzję tę uchylił wicewojewoda świętokrzyski Michał Skotnicki. Potem Naczelny Sąd Administracyjny wydał 25 marca orzeczenie, że podstaw do organizacji drugiego konkursu nie było. Jacek Jabrzyk wygrał też sprawę w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. Sąd zobowiązał wtedy zarząd Świętokrzyskiego do przedstawienia Jabrzykowi warunków organizacyjno-finansowych, a termin odwołania się od tej decyzji mijał 27 marca.

Już wcześniej ministra Marta Cienkowska zaproponowała przejęcie kieleckiego teatru. Na to nie zgodziły się władze województwa świętokrzyskiego oraz większość radnych Sejmiku.

Ministerstwo powoływać będzie dyrektorów 

Od dwóch tygodni wiadomo było, że trwają negocjacje i marszałek Renata Janik ostro licytuje, zaś resort rozważa cofnięcie dotacji dla instytucji kultury Świętokrzyskiego. Ostatecznie marszałek Janik zaoszczędzi na dwóch, które były przedmiotem negocjacji blisko 10 mln zł. Ciekawe na co je przeznaczy? Porozumienie zakłada zwiększenie finansowania dla teatru i dla Muzeum Narodowego w Kielcach przez Ministerstwo Kultury. Teatr z ministerstwa otrzyma 10 159 000 zł (obecna dotacja: 3 753 000 zł), Urząd Marszałkowski da 4 354 000 zł (obecna dotacja: 10 760 378 zł). Muzeum otrzyma z resortu 14 175 000 zł (obecna dotacja: 10 267 000 zł), zaś Urząd Marszałkowski da 5 861 000 zł (obecna dotacja: 9 268 585 zł).

Czytaj więcej

Krzysztof Głuchowski: W Kielcach wygrał Jacek Jabrzyk

– Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego postanowiło wziąć na siebie większą odpowiedzialność za współprowadzone z Samorządem Województwa Świętokrzyskiego instytucje: Muzeum Narodowe w Kielcach oraz Teatr im. Stefana Żeromskiego – powiedziała Marta Cienkowska, ministra kultury i dziedzictwa narodowego. – To najważniejsze ośrodki kultury w tym regionie. Muzeum Narodowe z jego ogromnymi zbiorami przygotowuje właśnie największą konferencję muzealniczą, na której spotkają się muzealnicy z całej Polski. Natomiast Teatr im. Żeromskiego wraz ze swoim niesamowitym zespołem ma możliwość stać się jedną z najważniejszych scen w Polsce, a nawet w Europie.

– To dobry dzień dla mieszkańców Świętokrzyskiego, pokazujący, że nawet w trudnych sytuacjach znajdujemy rozwiązania – powiedziała Renata Janik, dodając, że wcześniej dyrektora Muzeum Narodowego powoływał minister kultury, zaś teatru – zarząd Świętokrzyskiego. Teraz również dyrektora teatru powoływać będzie minister.

Mazowsze. Nie ma porozumienia w sprawie Muzeum Literatury

Trzeba dodać, że kompromis ma charakter nie tylko finansowy, ale też polityczny – pomiędzy obecnym rządem a rządzącą w Świętokrzyskim Zjednoczoną Prawicą. Wcześniej taki kompromis zawarto w sprawie Teatru im. Słowackiego, gdzie wcześniej przez długi czas odwoływano dyrektora Krzysztofa Głuchowskiego. Obecnie „Słowak” ma status sceny narodowej.

Co ciekawe, takiego kompromisu nie udało się osiągnąć w sprawie obsady Muzeum Literatury, gdzie konkurs wygrała jeszcze w 2024 r. Agnieszka Celeda. Rządząca na Mazowszu koalicja KO-PSL powołała radną warszawską Beatę Michalec, osadzoną w strukturach KO. W związku z tym 9 lutego ministra Marta Cienkowska poinformowała, że Ministerstwo Kultury wypowiada umowę prowadzenia muzeum jako wspólnej instytucji kultury. Wcześniej nie wyraziła zgody na powołanie Beaty Michalec na dyrektorkę na siedmioletnią kadencję. Oznacza to, że muzeum utraci 6 mln zł rocznie.

Czytaj więcej

Skandal w Muzeum Literatury. Ludzie kultury żądają usunięcia radnej KO

17 marca został upubliczniony list pisarzy i badaczy literatury do obu organizatorów Muzeum – Ministerstwa Kultury i Urzędu Marszałkowskiego Mazowsza. Podpisało go ponad 160 osób – m.in. Kazimierz Orłoś, Hanna Krall, Ryszard Krynicki, Olga Tokarczuk. Kilka dni później upubliczniony został list wszystkich związków zawodowych Muzeum Literatury. Postulaty zawarte w obu listach są identyczne. Pisarze oraz związki zawodowe domagają się powrotu Ministerstwa Kultury do roli współorganizatora oraz odpolitycznienia stanowiska dyrektora – którym powinna być osoba merytoryczna i nie związana z żadną partią polityczną.

Festiwale teatralne i reprezentacja środowiska

Innym prezentem na Międzynarodowy Dzień Teatru było zwiększenie rezerwy Ministerstwa na wnioski z programu Teatr – m.in. i te, które nie otrzymały wcześniej żadnej dotacji od komisji w Instytucie Teatralnym.

W rezerwie znalazło się siedem dużych projektów o wartości ok. 5,7 mln zł. Budżet główny wynosił ok. 15 mln zł.

Beneficjantami z rezerwy są m.in. Boska Komedia (po 1,8 mln zł w trzech kolejnych latach), Warszawskie Spotkania Teatralne (1,5 mln zł), Festiwal Banialuki i Teatr Zagłębia – Teatr Za(głębia) Gości (oba po 550 tys. zł), Malta Festival i Festiwal Szekspirowski (po 500 tys. zł), Kaliskie Spotkania Teatralne (330 tys. zł).

Na tym tle warto zacząć dyskusję o regulaminie dzielenia dotacji w programie ministerialnym Teatr, tak, by komisja pracująca obecnie przy Instytucie Teatralnym, podobnie jak to jest podczas konkursów na dyrektorów samorządowych teatrów, reprezentowała jak najszerzej środowisko teatralne (różne estetyki, generacje, stowarzyszenia, teoretyków i praktyków życia teatralnego).