Polskie zespoły od dawna uświetniają festiwale w Europie, w tym w Czechach, podobnie jest na wrześniowym Międzynarodowym Festiwalu Teatralnym w Pilznie. W tym roku zaproszono „Powrót do Reims” z Jackiem Poniedziałkiem, koprodukcję Łaźni Nowej i Nowego z Warszawy oraz „Trojanki” z Teatru Wybrzeże z Gdańska w inscenizacji Jana Klaty.
Spektakl wg antycznego tekstu Eurypidesa pokazuje kobiety jako ofiary i zakładniczki wojny. Dramatopisarz pokazał to, czego nie opowiedział Homer w „Iliadzie”. Jak wyglądał poranek po zdobyciu Troi. Jak kobiety, do tej pory przedstawicielki królewskiego rodu, zostały zepchnięte na samo dno ludzkiej egzystencji. Jak wygląda ich relacja ze zwycięzcami, przedstawicielami wysokiej kultury helleńskiej, którzy mordując niewinnych i bezbronnych przekraczają granice barbarzyństwa.
Po pierwszym akcie artystki Wybrzeża udały się do garderoby, gdzie okazało się, że skradziono im dokumenty, biżuterię, karty płatnicze i telefony. Sprawców miało być trzech. Do męskich garderób nie doszli.
Czytaj więcej
Fundamentalna, feministyczna powieść Virginii Woolf „Pani Dalloway”, do której nawiązał film „Godziny”, ukazała się w przekładzie Magdy Heydel.
Spektakl został przerwany, a Jan Klata wraz z organizatorami poinformował widzów o przyczynach.
Pojawiła się policja, poinformowano polski konsulat. Wedle naszych informacji, obiekt nie był zabezpieczony, festiwal zrzuca odpowiedzialność na miejscowy teatr.
Jan Klata ma w piątek premierę w Teatrze Nowym w Poznaniu – to „Sen nocy letniej” Szekspira, zaś 14 października pokaże w gdańskim Wybrzeżu „Wyzwolenie” Wyspiańskiego. Dzień przed wyborami parlamentarnymi – na otwarcie wyremontowanej Dużej Sceny.