W ubiegłym tygodniu w rozmowie z "Wall Street Journal" Trump powiedział, że nie chce, aby mur powstał na całej długości granicy z Meksykiem, co wiele osób odebrało jako łagodzenie jego stanowiska w tej kwestii.
We wpisie na Twitterze Trump zapewnia jednak, że nie zmienił zdania a mur nigdy nie miał przebiegać tam, gdzie Meksyk od USA oddzielają przeszkody naturalne - takie jak góry czy rzeki trudne do przekroczenia.
"Mur to mur" - pisze Trump.
Prezydent USA powtarza również, ze to Meksyk - pośrednio lub bezpośrednio - zapłaci za budowę muru.
Trump wypomina jednocześnie, że Meksyk notuje 71 mld nadwyżki w handlu między USA a Meksykiem. "20 mld dolarów to grosze w porównaniu do tego, co Meksyk uzyskuje od USA" - podkreśla.
"NAFTA to kiepski żart" - podsumowuje Trump. Chodzi o Północnoamerykańskie Porozumienie o Wolnym Handlu, z którego Trump chętnie zrezygnowałby na rzecz umów dwustronnych. Zdaniem Obamy porozumienie NAFTA jest niekorzystne dla USA.