Donald Trump zaatakował papieża po tym, jak Leon XIV uznał groźby Donalda Trumpa mówiące o „zniszczeniu cywilizacji” irańskiej w przypadku niewypełnienia warunków ultimatum za „nieakceptowalne”, wypowiadał się także kilkukrotnie przeciw wojnom – w Niedzielę Palmową mówił nawet, że Bóg nie słucha modlitw tych, którzy wywołują wojny.
Czytaj więcej
Bez poparcia większości amerykańskich katolików, Partia Republikańska straci za parę miesięcy większość w Kongresie, a potem - po zakończeniu kaden...
Co Donald Trump zarzucił papieżowi Leonowi XIV?
Po takich wypowiedziach papieża Trump napisał w serwisie Truth Social, że Leon XIV jest „słaby w walce z przestępczością i fatalny w polityce zagranicznej”. „Nie chcę papieża, który sądzi, że jest w porządku, aby Iran miał broń atomową. Nie chcę papieża, który sądzi, że to straszne, że Ameryka zaatakowała Wenezuelę, państwo, które wysyłało ogromne ilości narkotyków do USA i, co nawet gorsze, opróżniało swoje więzienia, w tym z morderców, handlarzy narkotyków i zabójców i wysyłało ich do naszego kraju” – napisał Trump.
„I nie chcę papieża, który krytykuje prezydenta USA, ponieważ robię dokładnie to, po co zostałem wybrany z ogromną przewagą (...)” – dodał. W dalszej części wpisu Trump sugerował, że Leon XIV został papieżem tylko dlatego, że kardynałowie uczestniczący w konklawe uznali, że Amerykaninowi (Leon XIV to pierwszy w historii papież wywodzący się ze Stanów Zjednoczonych) łatwiej będzie porozumieć się z Trumpem.
„Leon powinien wziąć się w garść jako papież, korzystać ze zdrowego rozsądku, zaprzestać schlebiania radykalnej lewicy i skupić się na byciu wspaniałym papieżem, a nie politykiem. To bardzo mu szkodzi i, co ważniejsze, szkodzi Kościołowi katolickiemu” – podsumował Trump.
Grafika umieszczona w Truth Social przez Donalda Trumpa, a później usunięta
Po zamieszczeniu tego wpisu Trump zamieścił na Truth Social m.in. wygenerowaną przez AI grafikę, na której jest przedstawiony jako Jezus kładący dłoń na czole leżącego w łóżku mężczyzny. W tle znajduje się m.in. flaga USA i Statua Wolności, a jedna z kobiet widocznych na zdjęciu składa dłonie jak do modlitwy. Po kilku godzinach Trump usunął grafikę, a potem tłumaczył, że nie wcielał się na niej w Jezusa, lecz „lekarza”, a to ze względu na jego poparcie dla Międzynarodowego Czerwonego Krzyża i na to, że pomaga wielu ludziom.
15 kwietnia Trump zamieścił w sieci kolejną kontrowersyjną grafikę – tym razem było to podanie dalej grafiki opublikowanej przez jednego z internautów, na której widać Jezusa obejmującego Trumpa. Grafice towarzyszy wpis: „Nigdy nie byłem szczególnie religijny…, ale czy nie macie wrażenia, że gdy ujawniane są te wszystkie satanistyczne, demoniczne potwory, składające ofiary z dzieci, może Bóg zagrywa właśnie swoją kartę atutową?”. Ostatnie słowa to gra słów – „trump card” to po angielsku „karta atutowa”, więc zapisane jako „Trump card” może to być odczytane jako „karta atutowa” lub „karta Trumpa”. Słowa o „satanistycznych potworach składających ofiary z dzieci” stanowią nawiązanie do teorii spiskowej funkcjonującej w USA, która głosi, że elity rządzące światem składają się z wyznawców satanizmu, którzy m.in. składają ofiary z najmłodszych.
Sondaż: Tylko 9,7 proc. Polaków uważa, że Donald Trump nie przekroczył granicy atakując papieża Leona XIV
„Czy Donald Trump, krytykując papieża Leona XIV i publikując grafikę, na której prezydent wyglądał jak Jezus, Pani/Pana zdaniem, przekroczył granicę tego, co jest dopuszczalne w kwestiach związanych z wiarą??” – takie pytanie zadaliśmy uczestnikom sondażu SW Research dla rp.pl.
„Tak” odpowiedziało 71,4 proc. badanych.
Odpowiedzi „nie” udzieliło 9,7 proc. respondentów.
7 proc. ankietowanych nie ma zdania w tej sprawie.
O słowach Trumpa i o umieszczonej przez niego w sieci grafice nie słyszało 11,9 proc. ankietowanych.
– Donald Trump zachował się niestosownie zdaniem ośmiu na dziesięciu osób, które skończyły 50 lat oraz trzech na czterech respondentów z wykształceniem zasadniczym zawodowym (76 proc.). Zachowanie prezydenta Trumpa negatywnie ocenia ponad trzech na czterech respondentów, których dochody mieszczą się w granicach 5001 zł – 7000 zł netto (77 proc.) i tyle samo osób z miast liczących od 20 tys. do 99 tys. mieszkańców – komentuje wyniki badania Wiktoria Maruszczak, senior project manager w SW Research.
Metodologia badania
Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research wśród użytkowników panelu on-line SW Panel w dniach 14-15 kwietnia 2026 r. Analizą objęto grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana w sposób losowo-kwotowy. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej tak, by odpowiadała strukturze Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z przedmiotem badania. Przy konstrukcji wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.