Do zatrzymania doszło w Jakucji przy drodze numer 10.

Reklama
Reklama

Aleksandr Gabyszew wznowił marsz w kierunku Moskwy w niedzielę. Towarzyszą mu dwie osoby i cztery psy. Grupa obrońców praw człowiek opublikowała w internecie nagranie z zatrzymania szamana. Przedstawiciel organizacji "Prawozaszczitnaja otkrytka", Aleksiej Prianisznikow powiedział agencji AFP, że spodziewa się, iż Gabyszewowi zostaną przedstawione zarzuty. - Został zatrzymany na polecenie śledczych - dodał.

Czytaj także:
Szaman idzie do Moskwy przegonić Putina

61-letni Gabyszew wyruszył z rodzinnego Jakucka w marcu. Chciał w sierpniu 2021 r. dojść do Moskwy, by "przepędzić demona". – Demonem jest Putin. Przyroda go nie lubi. Tam, gdzie on się pojawia, potem są jakieś kataklizmy – przyroda w ten sposób oczyszcza się – mówił. Po drodze dołączali do niego przypadkowi ludzie, w ostatnim obozie towarzyszyło mu 19 osób.

Szaman przeszedł ok. 3 tysiące kilometrów, gdy we wrześniu został przez policję zatrzymany na granicy Buriacji i obwodu irkuckiego. Gabyszewa przetransportowano samolotem do Jakucka i umieszczono w szpitalu psychiatrycznym. Po jednym dniu szaman został wypuszczony.

Do zwolnienia szamana wzywała Amnesty International, według której Gabyszew był więźniem sumienia.

Szaman był przez władze podejrzewany o działalność ekstremistyczną, za którą grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.