Conte, który przebywa obecnie w Bejrucie, w nagraniu umieszczonym na Facebooku podkreślił, że związki Francji z Włochami są "zakorzenione w historii i nie mogą być kwestionowane przez (bieżące) wydarzenia".

- Ufam, że sytuacja może być natychmiast wyjaśniona - dodał Conte.

Wcześniej MSZ Francji poinformował o odwołaniu ambasadora z Rzymu na konsultację, co określono jako wydarzenie "bez precedensu od 1945 roku".

Francja zarzuca przywódcom Włoch - wicepremierom Matteo Salviniemu (Liga Północna) i Luigi Di Maio (Ruch Pięciu Gwiazd) podejmowanie działań, które "rodzą pytania o intencje włoskiego rządu wobec Francji".

To pokłosie wypowiedzi wicepremierów Włoch - lidera Ligi Północnej, Matteo Salviniego, i lidera Ruchu Pięciu Gwiazd Luigiego Di Maio. Obaj politycy wspierali m.in. wewnętrzny ruch protestu wobec polityki Emmanuela Macrona, czyli tzw. ruch żółtych kamizelek.

Giuseppe Conte nie należy do żadnej z tworzących rząd Włoch partii, choć przed wyborami współpracował z Ruchem Pięciu Gwiazd.