Resort obrony podał dane o ofiarach po tym jak poprosiła o nie organizacja charytatywna Action on Armed Violence, powołując się na prawo do informacji publicznej.
Spośród dżihadystów będących ofiarami ataków 93 proc. zginęło, a 7 proc. zostało rannych - dane te pochodzą z "najlepszych możliwych analiz przeprowadzonych po atakach" opartych o nagrania i zdjęcia zrobione z powietrza.
Lotnictwo brytyjskie zabiło 2994 dżihadystów w Iraku i 1019 w Syrii.
Organizacja Action on Armed Violence uważa jednak, że liczba ofiar cywilnych podana przez resort obrony jest niedoszacowana. Jej przedstawiciele podają, że tylko w Ar-Rakce i Mosulu lotnictwo brytyjskie zaatakowało ok. tysiąc celów.
Łącznie w nalotach koalicji pod przywództwem USA, do której należy Wielka Brytania, zginęło 1190 cywilów. 249 zostało rannych.
Amerykańskie bomby miały zabić ponad 1000 cywilów.
Dyrektor wykonawczy organizacji Action on Armed Violence zauważa z przekąsem, że wynik RAF-u, który zabił jednego cywila przy wyeliminowaniu 4315 wrogów musi być "rekordem świata w historii współczesnych konfliktów".
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...