Sposób, w jaki Polacy zostali obrażeni przez Fransa Timmermansa, to więcej, niż mogą znieść - tak Farage, na forum PE wyjaśniał, dlaczego - jego zdaniem - kolejnym krajem, który opuści UE może być Polska.

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar mianem "prawnego polexitu" określił w rozmowie z "Rzeczpospolitą" sytuację, w której prezydent Andrzej Duda podpisze tzw. ustawę represyjną pozwalającą m.in. na karanie sędziów za podważanie prawa do orzekania sędziów wskazanych przez KRS wyłoniony przez Sejm poprzedniej kadencji.

Z kolei europoseł PO Janusz Lewandowski w rozmowie z "Rzeczpospolitą" stwierdził, iż PiS może zniechęcić Polaków do UE "jeżeli UE będzie codziennie łączona z niszczeniem tradycyjnej polskiej rodziny". - Sztucznie wytworzona trwoga obudziła polską prowincję przed wyborami europejskimi, a później parlamentarnymi. Jeżeli do tego doda się prezentowanie misji klimatycznej jako złowrogiego zamachu na polskie miejsca pracy, to można na tyle ogłupić Polaków, by odwrócili się od Unii - mówi w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem.

Natomiast europoseł PO, Andrzej Halicki mówił w Onecie, że w wyniku reform sądownictwa podejmowanych przez PiS Polska "przestaje być prawdziwym partnerem dla UE". - I to jest ten realny polexit. Nie polityczny, nie formalny, ale realny - przekonywał.

W związku z takimi głosami uczestników sondażu SW Research dla rp.pl w przededniu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE spytaliśmy czy - ich zdaniem - "Polska w ciągu najbliższych 10 lat może opuścić UE?".

Na tak zadane pytanie "tak" odpowiedziało 31,3 proc. ankietowanych.

Przeciwnego zdania było 46 proc. respondentów.

Zdania nie miało 22,7 proc. ankietowanych.

- Częściej w pozostanie Polski w Unii Europejskiej wierzą osoby do 24 lat (50%), badani o wykształceniu zasadniczym zawodowym oraz średnim (po 47%) oraz badani o dochodzie netto od 3001 do 5000 zł netto (53%). Tego zdania są też najczęściej ankietowani z miast od 20 do 99 tys. mieszkańców (54%) - komentuje wyniki badania Piotr Zimolzak z SW Research.