Departament podkreśla, że nowe szacunki uwzględniają nawet "najbardziej kontrowersyjne i dyskusyjne" przypadki.

Liczbę ofiar COVID-19 w Moskwie zaktualizowano na podstawie wyników autopsji - podkreślają władze Moskwy. Autopsje wykazały, że 169 zmarłych, u których wcześniejsze testy na koronawirusa dały wynik negatywny, w rzeczywistości było zakażonych wirusem. Ponadto 756 osób, które zmarły leczone na inne choroby, okazały się zakażone koronawirusem. Władze podkreślają, że w wielu przypadkach wirus był "znaczącym czynnikiem", który przyczynił się do śmierci tych osób pełniąc rolę "katalizatora".

Jednocześnie Departament Zdrowia Moskwy podkreślił, że śmiertelność w wyniku COVID-19 w Moskwie nadal utrzymuje się na poziomie poniżej 3 procent.

W Rosji wykryto jak dotąd 379051 zakażeń koronawirusem - pod tym względem Rosja jest obecnie trzecim krajem świata. Jednocześnie w Rosji stwierdzono niewielką - biorąc pod uwagę liczbę wykrytych zakażeń - liczbę zgonów na COVID-19 (4142, pod tym względem Rosja jest 17 krajem świata). Stąd niektórzy zarzucają władzom Rosji fałszowanie statystyk dotyczących liczby ofiar koronawirusa.

Rząd Rosji przekonuje jednak, że niska śmiertelność w wyniku COVID-19 w Rosji jest efektem masowego programu testowania na obecność wirusa, który pozwala wychwytywać nawet najlżejsze, bezobjawowe przypadki (wśród wykrywanych w ciągu doby zakażeń zazwyczaj stanowią one ok. 40-45 proc.).