W sobotę powołany na stanowisko ministra edukacji i szkolnictwa wyższego Przemysław Czarnek został wpuszczony na oddział Wojskowego Szpitala Klinicznego w Lublinie, aby odwiedzić swoją babcię. W poniedziałek u posła PiS potwierdzono koronawirusa. Obecnie na oddziale 90 proc. pacjentów jest zakażonych.

Doniesienia skomentowali politycy opozycji. 

"Odwiedziny w szpitalu wbrew zakazom, czyli PiSowskie beztrybie i buta posła Czarnka w całej okazałości. Na to nie ma szczepionki" - napisał Grzegorz Schetyna.

"Mamy, które chciały wejść do szpitala, by móc zajmować się swoimi dziećmi, musiały uciec się do protestu. Poseł Czarnek nie musiał protestować. Przyszły minister edukacji odwiedził w szpitalu babcię, bo są równi i równiejsi. A niektórzy po prostu nieodpowiedzialni" - napisała Agnieszka Pomaska.

"Najpierw Łukasz Szumowski w Aninie a teraz Przemysłąw Czarnek w Lublinie. Po obu tych wizytach w szpitalach pozostał koronawirus, zarażeni pacjenci i personel. Kwarantanna i zaburzenie pracy szpitala. Super przykład daje władza, ale jeśli oni słuchają Mateusza Morawieckiego, że wirus jest w odwrocie..." - skomentował Sławomir Neumann.

"Przesłałem prokuratury, w formie elektronicznej, zawiadomienie o podejrzeniu popełnieniu przestępstwa z art. 160 § 1 k.k. przez Przemysława Czarnka. Jutro z samego rana złożony zostanie odpowiedni dokument" - zapowiedział Adam Szłapka.

Katarzyna Lubnauer swoje pytania skierowała do premiera Morawieckiego. "Czy tak nieodpowiedzialny człowiek może odpowiadać za MEN? Czy człowiek, który łamie zasady może odpowiadać za wychowanie wszystkich dzieci w Polsce?" - napisała wiceprzewodnicząca Klubu Koalicji Obywatelskiej.

"To nie LGBT niszczy polskie rodziny. Wystarczy wpuścić pana Czarnka do szpitala" - ocenił Leszek Miller.

"O ile odwiedziny zamkniętego cmentarza przez J. Kaczyńskiego można było traktować jako objaw bolesnej arogancji władzy, to doniesienia dotyczące posła Czarnka stawiają włosy dęba. Zamiast Twittera sprawą interesować powinny się odpowiednie instytucje państwa" - napisał Marek Belka.

Autopromocja
FORUM ESG

Co warto wiedzieć o ESG? Jej znaczenie dla firm i gospodarki.

CZYTAJ WIĘCEJ

"Matkom walczących o życie noworodków miesiącami zakazuje się kontaktu z dziećmi. Przemysława Czarnka żadne zakazy nie obowiązują. Czy jego ból jest większy niż ich? Nie sądzę" - napisała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

"Panie Morawiecki, że chciał Pan homofoba i mizogina to wiemy już. Ale czy po tak nieodpowiedzialnym, kretyńskim i egoistycznym zachowaniu chce Pan nadal trzymać Czarnka? I to w resortach edukacyjnych?" - zapytała Barbara Nowacka.

"Naruszenie zakazu odwiedzin w szpitalu skutkujący zakażeniem wielu osób powinno być podstawą do natychmiastowych zarzutów dla sprawcy. Czekamy na działania prokuratury" - uważa mecenas Roman Giertych.

"Do posła Czarnka. Przemek, Ty powinieneś do szpitala, szpitala psychiatrycznego, serio!" - napisał Tomasz Trela.

"Pan Czarnek odwiedził babcię na oddziale ze ścisłym zakazem odwiedzin. Dziś tam prawie wszyscy mają covida. Przypomnijmy słowa Czarnka: “skończmy słuchać idiotyzmów o jakiejś równości”. Jego ból jest lepszy niż Twój. Nieodpowiedzialny bałwan ma kierować edukacją naszych dzieci..." - uważa Marcin Bosacki.

W rozmowie z TVN24 sytuację skomentował także prof. Krzysztof Simon. - To jest skandaliczne postępowanie, mam nadzieje, że jakiś prokurator, jakieś komisje zareagują. Złamał przepisy, złamał prawo i powinien za to odpowiedzieć. Wstyd, wielki wstyd dla polityka - powiedział.