- Cyrkulacja wirusa jest szybsza... Odrodzenie pandemii zaczęło się w sierpniu - mówił Fontanet, epidemiolog, w rozmowie z BFM TV dodając, że walka z chorobą będzie przypominać "maraton".
W ciągu poprzedniej doby we Francji wykryto rekordowe, 41622 zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 - łącznie we Francji wykryto już ponad milion zakażeń koronawirusem od początku epidemii. W Europie więcej zakażeń wykryto jedynie w Hiszpanii.
Wiosną, w szczycie pierwszej fali epidemii, najwięcej zakażeń w ciągu doby wykryto we Francji 14 kwietnia - 32292.
W czwartek, w związku z rozwojem sytuacji epidemicznej, godzina policyjna została w czwartek rozszerzona tak, że dziś obejmuje 2/3 mieszkańców kraju.
Fontanet mówił w rozmowie z BFM TV, że władzom Francji udało się opanować epidemię do końca czerwca i aż do końca sierpnia liczba hospitalizowanych osób zakażonych koronawirusem utrzymywała się na niskim poziomie, co dawało ludziom złudne poczucie bezpieczeństwa.
- I był jeden zimny tydzień września i wszystkie wskaźniki znów stały się złe w całej Europie. Wirus rozprzestrzenia się lepiej w chłodzie, ponieważ więcej czasu spędzamy pod dachem - mówił doradca francuskiego rządu.
Obecnie we francuskich szpitalach przebywa 14032 chorych na COVID-19 - najwięcej od początku czerwca.
Fontanet podkreślał, że wprowadzane przez władze Francji obostrzenia dadzą efekt po ok. dwóch tygodniach.