Zhang Zhan została skazana przez sąd w Szanghaju na cztery lata więzienia - poinformował jej prawnik.
Zhang Keke, obrońca dziennikarki twierdzi, że uznano ją winną "wdawania się w kłótnie i sprawiania problemów".
Takie zarzuty często stawia się w Chinach dysydentom i obrońcom praw człowieka.
Swoje relacje umieszczała w mediach społecznościowych.