Dworczyk podkreślał, że na spotkaniu "byli reprezentanci wszystkich klubów i kół".

- Poza Konfederacją wszyscy stawiamy sobie ten sam cel, sprawne zaszczepienie jak największej części populacji w naszym kraju. To jedyny sposób, żeby walczyć z pandemią - podkreślił.

Szef KPRM relacjonował, że w czasie spotkania strona rządowa "przedstawiła informacje na temat programu szczepień". - Odpowiadaliśmy na wszystkie pytania - zaznaczył.

- Wybrzmiał postulat, aby rząd rozpoczął rozmowy poza UE, mimo porozumienia unijnego, o pozyskaniu szczepionek - stwierdził jednocześnie Dworczyk. - Analizujemy te możliwości - dodał dopytywany czy jest szansa na taki zakup.

Szef KPRM mówił też o propozycji byłego ministra zdrowia, Bartosza Arłukowicza, który mówił o podawaniu szczepionek leczonym onkologicznie. Dworczyk stwierdził, że jest to propozycja "ciekawa" i będzie ją można wdrożyć, gdy dostępnych będzie więcej szczepionek. - Na takie merytoryczne propozycje jesteśmy otwarci - dodał.

- W tym momencie tym, co nas ogranicza, jest dostępność szczepionek. Wykorzystujemy wszystkie szczepionki, które do Polski trafiają. System, który został przygotowany, umożliwia wykonywanie kilku milionów szczepień miesięcznie. Dzisiaj, niestety, każdy punkt szczepień może otrzymać tylko 30 szczepionek miesięcznie - mówił Dworczyk.

- Rozmowa była rozmową bardzo burzliwą, stanowiska przedstawiane były różne - również wewnątrz opozycji. Szczególnie ta różnica dotyczyła podejścia do obostrzeń, część opozycji przedstawiała oczekiwania dotyczące luzowania, a jednocześnie były głosy, by przedłużyć obowiązujące regulacje do lutego - stwierdził z kolei minister zdrowia Adam Niedzielski.

- Ryzyko związane z transmisją mutacji wirusa brytyjskiego, RPA trzeba uwzględniać w tym rachunku - dodał podkreślając, że przy podejściu do obostrzeń nie można patrzeć tylko na dane epidemiczne z Polski.