Pierwsza część rozmowy dotyczy politycznych skutków referendum w Krakowie. Michał Szułdrzyński zwraca uwagę, że prawdziwy przełom przyszedł dopiero wtedy, gdy Donald Tusk rozwiązał małopolskie struktury KO i wysłał tam komisarza. Michał Kolanko ocenia, że to sygnał nie tylko do Krakowa, ale do całej partii: po takiej porażce nie będzie ani taryfy ulgowej, ani dalszego udawania, że „nic wielkiego się nie stało” i że za wszystko odpowiadają błędy komunikacyjne. Jego zdaniem przesądzić mogło nie tylko samo odwołanie Aleksandra Miszalskiego, ale też ton, który później popłynął z Krakowa po referendum – sugestia Miszalskiego, że były już prezydent nadal chciałby uczestniczyć w kampanii KO.
Czytaj więcej
Kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Krakowa będzie Michał Drewnicki, obecny wiceprzewodniczący rady stolicy Małopolski.
W rozmowie wracają też kulisy małopolskiej Platformy. Kolanko podkreśla, że opozycja wobec Miszalskiego istniała dużo wcześniej, a problemem była nie tylko porażka referendalna, lecz także sposób zarządzania strukturą i polityka kadrowa. To ważne, bo pokazuje, że w KO lokalne frakcje istnieją, tylko – inaczej niż w PiS – nie okładają się ciosami na X. Teraz wszystko wskazuje na to, że kandydat KO w Krakowie nie zostanie wyłoniony przez lokalne struktury, tylko wskazany z Warszawy – jednoosobowo przez premiera Tuska.
Rok Nawrockiego: Tusk się zmobilizował, PiS przecenił samą wygraną
Drugi segment odcinka to bilans roku od wyboru Karola Nawrockiego. Kolanko przekonuje, że po obu stronach politycznego duopolu zawiodła ta sama logika: „nadzieja jest słabą strategią”. KO liczyła, że wygra prezydenturę i odblokuje całą agendę. PiS liczył, że sam wybór Nawrockiego da partii automatyczny wzrost i przybliży szybki powrót do władzy. Nie sprawdziło się ani jedno, ani drugie.
Czytaj więcej
Na czele najnowszego rankingu zaufania Onetu, przygotowanego na podstawie badania IBRiS, znajduje się prezydent Karol Nawrocki, który jednak notuje...
Różnica polega na tym, że – jak ocenia Kolanko – Tusk po porażce znów zadziałał najlepiej pod presją: pojawiły się zmiany w komunikacji rządu, Adam Szłapka jako rzecznik, wcześniej także rekonstrukcja z Waldemarem Żurkiem i Maciejem Berkiem. Po stronie PiS wygrana Nawrockiego nie przełożyła się na żaden automatyczny efekt polityczny. Sam prezydent utrzymuje się nieźle w badaniach poparcia, ale zdaniem autorów podcastu ma kłopot raczej z czymś innym: nie wszystkie swoje weta potrafi wytłumaczyć opinii publicznej. Stąd bierze się obraz prezydenta jako „destruktora” – polityka, który blokuje, ale nie zawsze umie przekonująco pokazać, po co to robi i co oferuje w zamian, chociaż niektóre ustawy wracają do niego w zmodyfikowanej formie.
Czytaj więcej
Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że w tym tygodniu będzie rozmawiał z ministrem obrony Ukrainy o decyzji prezydenta W...
Bezpieczeństwo, Ukraina, zdrowie i klasa średnia przy czerwcowym stole
W trzeciej części rozmowy prowadzący przechodzą do tego, o czym Polacy będą rozmawiać podczas długiego weekendu. Kolanko mówi, że takie momenty działają trochę jak wielka grupa fokusowa: mieszają się różne bańki, różne doświadczenia i różne polityczne lęki. Na stole mają się więc pojawić przede wszystkim bezpieczeństwo i obecność Amerykanów w Polsce, wojna w Ukrainie, ale też tematy bardziej codzienne – zdrowie, mieszkania, praca, demografia i samotność. Szułdrzyński dopytuje o propozycję Władysława Kosiniaka-Kamysza dotyczącą stałej bazy dla wojsk amerykańskich. Kolanko odpowiada, że to temat realny, a nie tylko weekendowa wrzutka, bo z punktu widzenia poczucia bezpieczeństwa każde trwałe wzmocnienie obecności USA w Polsce jest strategicznie korzystne. Równocześnie podkreśla, że politycznie wraca też cały pakiet spraw, o których „Michałki” mówią od dawna: zirytowanie klasy średniej, pytania o sprawność państwa i poczucie, że sama poprawa komunikacji nie wystarczy, jeśli za nią nie pójdą konkretne decyzje.
Zachęcamy również do wysłuchania i obejrzenia innych odcinków podcastu: