Wariant z Karoliny Południowej był odpowiedzialny za 44 proc. zakażeń koronawirusem wykrytych w tym stanie pod koniec stycznia - czytamy w publikacji.

Wariant ten po raz pierwszy wykryto w lipcu, a następnie pojawił się znów, w okresie świątecznym, w Los Angeles.

Na razie nie wiadomo czy wariant ten - podobnie jak np. brytyjski wariant koronawirusa (B.1.1.7) jest bardziej zakaźny od oryginalnego szczepu wirusa lub czy wywoływana nim choroba ma ostrzejszy przebieg.

Współautorka publikacji w "Journal of the American Medical Association", Jasmine Plummer podkreśla, że konieczne są dalsze badania w tym zakresie.

Publikacji towarzyszy opinia dr Anthony'ego Fauciego, głównego epidemiologa USA, który podkreśla, że nowe warianty koronawirusa będą się nadal pojawiać, dopóki transmisja koronawirusa nie zostanie zredukowana.