Mata miał w zeszłym roku sporo sukcesów, jeden na pierwszym miejscu.

Reklama
Reklama

W zestawieniu Związku Producentów Audio-Video, pośród albumów sprzedających się w streamingu jego minialbum „2039: Złote Piaski” był trzeci, więc pozycję w Gen Z ma silną.

Mata w zestawieniach w 2025 r.

Z kolei pośród singli, „Kamikadze” – jego, Skolima i Khaida – był czwarty, zaś pod względem sprzedaży albumów łącznie – „2039: Złote Piaski” znalazły się na pozycji dziewiątej, bo jego fani nie kupują najwyraźniej winyli i CD, co nie przeszkadza miłośnikom Quebonafide.

Wisienką na torcie był wynik w serwisie Spotify, który ogłosił w ramach corocznego podsumowania Spotify 2025 Wrapped, że Mata był najpopularniejszym artystą w Polsce.

Jako pierwszy sprzedał się koncert zaplanowany na 15 maja „The Best Of Mata”, wieńczący bestselerową halową trasę „#Mata2040”. Wtedy pojawiły się bilety na 16 maja.

Czytaj więcej

Muniek Staszczyk: Niedawno odwiedziłem Kazika. Powiedział mi, że chyba za dużo wziął wszystkiego na siebie

Pierwszy koncert skupi się na przeszłości – artysta zagra największe przeboje, także te z okresu, kiedy po raz pierwszy triumfował w streamingach i mediach. Podczas drugiego – publiczność zobaczy widowisko skupione na przyszłości i zapowiadanym albumie „MATA2040”, który może ukazać się w każdej chwili. Może być częścią większego, trzypłytowego wydawnictwa (33 utwory podzielone na 3 części), o czym informacje pojawiły się kilka dni temu.

Czytaj więcej

Polska fonografia warta blisko miliard zł. Awans w światowej czołówce

Nowa płyta Maty

Tematycznie Mata paruje się z Chopinem i Paderewskim, ma duet z Marylą Rodowicz („To tylko wiosna”), przypomina: „Będę prezydentem”. Ma z czego lepić album, bo singli wydał co niemiara.

Zaś koncerty zapowiada również teledysk „Echo” wyreżyserowany przez młodego twórcę Leona Korzyńskiego. Tłem dla Maty jest wnętrze PGE Narodowego, ale też sosnowe lasy, leśne jeziorka i pola, które przemierza z tajemniczą dziewczyną.

Kompozycja wykonana z akompaniamentem gitary akustycznej nawiązuje do mitu o Narcyzie i Echo. Absolwent Liceum im. Batorego i autor „Patointeligencji” nie zapomina więc o erudycji.