Zapowiadają się najbardziej nerwowe finały konkursu Eurowizji z najmniejszą od lat frekwencją – z zaledwie 35 krajami, a to najmniej od 1970 r., od kiedy rola konkursu rosła, zaś chętnych do udziału przybywało.

Reklama
Reklama

Eurowizja ’26 i bojkot Izraela

Obecna sytuacja to efekt niezrealizowanych przez EBU (Europejską Unię Nadawców) żądań kilku krajów, które domagały się wykluczenia Izraela wobec wojny w Gazie.

Bojkot ogłosiły Irlandia, Islandia, Holandia, Słowenia i Hiszpania. Irlandia, Hiszpania i Słowenia dodatkowo zapowiedziały, że finał nie zostanie pokazany w ich telewizjach publicznych. Z kolei kraje takie jak Andora, Bośnia i Hercegowina, Macedonia Północna oraz Słowacja potwierdziły brak udziału, uzasadniając to głównie kwestiami finansowymi lub brakiem zainteresowania konkursem, a nie oficjalnym bojkotem politycznym.

Pierwszy półfinał Eurowizji 2026 rozpocznie się 12 maja o godz. 21:00. Reprezentantka TVP Alicja z piosenką „Pray” startuje 12 maja jako czternasta. To oznacza, że pojawi się na scenie około godziny 22:15.

Jej występ będzie przedostatnim show podczas pierwszego półfinału, bardziej emocjonującego niż ten czwartkowy (14 maja), ponieważ to we wtorek wystąpi reprezentant Izraela – jako dziesiąty.

Czytaj więcej

Finału Eurowizji będą pilnować wilczury, kontrola jak na lotnisku. W tle bojkot Izraela

Z zestawienia dziesięciu firm bukmacherskich wynika, że najwięcej, bo 34 proc. szans na wygraną ma Finlandia (Linda Lampenius i Pete Parkkonen – „Liekinheitin”), na drugim miejscu znajduje się Grecja (Akylas – „Ferto”), zaś na trzecim Dania (Søren Torpegaard Lund – „Før vi går hjem”).

Alicja daleko w notowaniach z małymi szansami, ale może nie będzie źle

Co ciekawe, w tym roku jest w zakładach bukmacherskich duże rozwarstwienie, ponieważ druga Grecja ma 21 proc. szans, trzecia Dania tylko 9 proc., zaś czwarta Francja (Monroe – „Regarde!”) tylko 6 proc.

Dużym zaskoczeniem dla tych, którzy uważają za słuszny bojkot Izraela w związku z wojną w Strefie Gazy, jest wysoka pozycja jego reprezentanta (Noam Bettan – „Michelle”), notowanego na szóstym miejscu. Wszystkich interesuje to, jak na jego występ zareaguje publiczność zgromadzona w wiedeńskiej hali.

Tymczasem nas może niepokoić dalekie, bo dopiero 28. miejsce Alicji z piosenką „Pray”. Jest ósma od końca. Trzeba wiedzieć, że z każdego półfinału awansuje tylko dziesiątka artystów, czyli łącznie 20. Jeśli prognozy bukmacherów się potwierdzą, Alicji zabraknie w finale.

Czytaj więcej

Alicja wygrała preselekcje Eurowizji i to ona zaśpiewa w Wiedniu

Zmieniły się zasady głosowania. Widzowie mogą oddawać swoje głosy poprzez SMS-y, jak i platformę eurowizyjną, ale już nie 20, jak poprzednio, tylko maksymalnie 10.

Głosowanie podczas półfinałów trwa 20 minut, zaś za 50 proc. decyzji o krajowych głosach odpowiada jury, bo ostateczna klasyfikacja uczestników zostaje wyłoniona poprzez połączenie głosów od jurorów oraz widzów w proporcji 50/50.

Transmisja w TVP oraz na kanale Eurowizji w YouTube. Finał w sobotę 16 maja.