Na komisariacie Milinkiewicz podpisał oświadczenie, że spotkanie to nie było wiecem, ani manifestacją.
Dziś w Mińsku białoruska opozycja organizuje demonstrację pod nazwą "Socjalny marsz". Jej uczestnicy domagają się od władz zmian w polityce socjalnej. Milinkiewicz nie uczestniczył w przedsięwzięciu - do Mostów przyjechał na nieformalne spotkanie z mieszkańcami. Przyszło na nie kilkadziesiąt osób, poinformowanych przez lokalnych działaczy opozycji.
Niedługo potem pojawili się policjanci i zabrali Milinkiewicza na komisariat. Po krótkim czasie został wypuszczony, choć - jak powiedział - milicjanci mówili, że jego spotkanie z mieszkańcami osiedla wyglądało na akcję uliczną.