Reklama

Prawica pokieruje Unią

Wielkie zwycięstwo centroprawicy i najniższa frekwencja od 30 lat - to największe niespodzianki wyborów do PE. Los traktatu lizbońskiego wisi na włosku
Kobieta oddająca głos w Strasburgu

Kobieta oddająca głos w Strasburgu

Foto: AFP

– Tendencje w Unii i w Polsce są podobne, tyle że u nas wszystko dzieje się w większym stopniu: frekwencja jest niższa, zwycięstwo prawicy jeszcze wyższe niż średnia Unii – mówi "Rz" prof. Aleksander Smolar, prezes Fundacji Batorego.

W Polsce do urn poszło 24,5 proc. uprawnionych, podczas gdy przeciętnie w Unii 42,9 proc., co stanowi najniższy wynik od 30 lat. Skąd tak niska frekwencja? Według ekspertów wynika ona ze zmęczenia Europejczyków Unią. – Elity polityczne chciały walczyć z deficytem demokracji w Unii, przybliżyć ją obywatelom. Jak widać, nie przyniosło to rezultatów – komentuje dr Marek Cichocki, ekspert ds. europejskich.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama