Oświadczenie jest wspólnym dziełem trzech głównych odłamów judaizmu – ortodoksyjnego, konserwatywnego i reformowanego – oraz czołowych świeckich organizacji żydowskich w USA: Ligi przeciwko Zniesławieniu i Amerykańskiego Komitetu Żydów.
Autorzy listu ostrzegli Konferencję Biskupów Katolickich w USA (USCCB), że dialog między dwiema religiami jest poważnie zagrożony i może się okazać „niemożliwy do utrzymania”. Katolicy chcą ich zdaniem „wykorzystać te relacje do nawrócenia Żydów”. „Jest to sprzeczne z istotą dialogu chrześcijańsko-żydowskiego” – podkreślili, dodając, że oni sami nie mają pretensji do katolików o to, że wyznają własną wiarę.
Powodem tego oświadczenia jest wydane niedawno przez USCCB objaśnienie do dokumentu „Refleksje w sprawie przymierza i posłannictwa”. Dokument powstał w 2002 roku w wyniku dialogu z przedstawicielami judaizmu i – jak uznali biskupi – zawiera pewne nieprecyzyjne sformułowania, które mogą prowadzić do nieporozumień.
Czytelnik dokumentu z 2002 roku może na przykład odnieść mylne wrażenie, że „Żydzi nie mają obowiązku nawrócić się na chrześcijaństwo, a Kościół nie ma obowiązku ich chrzcić”. „Chociaż udział chrześcijan w dialogu międzyreligijnym na ogół nie zawiera bezpośredniej zachęty do chrztu, chrześcijanin musi zawsze dawać świadectwo wierze w Chrystusa, do której bezwzględnie każdy jest zaproszony” – napisano w objaśnieniu biskupów.
– Proszę się nie dziwić, że takie słowa nas głęboko zaniepokoiły. Jak możemy w przyjazny sposób rozmawiać z partnerem, który chce nas wchłonąć i odmawia nam prawa do wyznawania własnej wiary? Dialog na takich warunkach nie jest dialogiem – mówi „Rz” rabin Eric Greenberg z Ligi przeciwko Zniesławieniu, jeden z autorów listu. – Jan Paweł II mówił, że przymierze zawarte między Bogiem a ludem Izraela nigdy nie wygasło i jest wieczne. Uważamy to za oficjalne stanowisko Kościoła i mamy nadzieję, że uzna to także Kościół w USA – podkreśla.