Między Chinami a Waszyngtonem trwa spór na stanowiska w sprawie pochodzenia koronawirusa. W czwartek prezydent Donald Trump powiedział, że wirus mógł powstać w laboratorium. Jednocześnie nie przedstawił żadnych dowodów w tej sprawie.
Agencja informacyjna Xinhua zamieściła w internecie animację, która przedstawia dwie figurki. Jedna z nich przypomina wojownika terakotowej armii, a druga Statuę Wolności.
Czytaj także:
Koronawirus w USA: Trump liczy na mniej niż 100 tys. ofiar
Amerykanie zaczną leczyć pacjentów remdesivirem
"Odkryliśmy nowego wirusa" - mówi wojownik. "I co z tego. To tylko grypa" - odpowiada Statua Wolności.
W dalszej części figurka symbolizująca Stany Zjednoczone zarzuca drugiej, że nie ostrzegała przed zagrożeniem. "To jest to, co kocham w was, Amerykanach, wasza konsekwencja" - kończy wojownik.
Stany Zjednoczone i inne kraje oskarżyły Chiny o
wprowadzając świat w błąd co do powagi epidemii. Pojawiają się opinie, że powinno zostać przeprowadzone międzynarodowej dochodzenie w sprawie pochodzenia wirusa.
Według Trumpa sposób radzenia sobie Chin w epidemią jest dowodem na to, że Pekin będzie robił wszystko, aby w listopadzie nie wygrał wyborów prezydenckich.