Do eksplozji doszło, gdy samochód milicji wjeżdżał na teren komisariatu. Nieznany sprawca zdetonował na sobie pas z ładunkami. Godzinę później w tym samym miejscu wybuchł zaparkowany w pobliżu samochód – pułapka. Obrażenia odniosło siedmiu milicjantów oraz miejscowy prokurator.
Władze Karabułaku, który znajduje się 20 km od stolicy Inguszetii Magasu, oskarżają o ataki islamskich bojowników. Wczoraj rosyjska „Nowaja Gazieta” ujawniła, kim była druga samobójczyni, która dokonała zamachu na stacji metra Łubianka w Moskwie 29 marca (zginęły 24 osoby).
Chodzi prawdopodobnie o 28- letnią nauczycielkę informatyki z Dagestanu Mariam Szariłowa. Jej ojciec Rasuł Magomedow na zdjęciach domniemanych terrorystek podobno rozpoznał córkę. Mariam zniknęła z domu tuż przed zamachem. – Była religijna, ale nie miała radykalnych przekonań – mówił Magomedow. Zdaniem rosyjskich służb specjalnych, Mariam mogła być żoną islamskiego bojownika. Od jej rodziców pobrano próbkę krwi w celu porównania DNA.
Wcześniej gazeta „Kommiersant” napisała, że bombę na stacji Park Kultury, gdzie zginęło 12 osób, zdetonowała 17-letnia Dżennet Abdurachmanowa, wdowa po islamiście, który zginął z rąk rosyjskich żołnierzy w Dagestanie w ubiegłym roku.