Reklama
Rozwiń
Reklama

Kijów coraz dalej od NATO

Prezydent rozwiązuje instytucje działające na rzecz integracji kraju z sojuszem północnoatlantyckim

Publikacja: 07.04.2010 02:31

Wiktor Janukowycz rozwiązał komisję międzyresortową koordynującą przygotowania kraju do członkostwa w NATO oraz rządowe Centrum ds. Integracji Euroatlantyckiej. Struktury te zostały stworzone przez Wiktora Juszczenkę.

W najbliższym czasie misję zakończy także Instytut Problematyki Bezpieczeństwa Międzynarodowego. Ekipa Janukowycza tłumaczy, że na utrzymanie nieefektywnych instytucji nie ma pieniędzy, a ich obowiązki może przejąć rząd. – To koniec rozszerzania NATO na wschód. Rozpoczęła się ekspansja Rosji na zachód. Kosztem Ukrainy – mówi „Rz” analityk Instytutu Współpracy Euroatlantyckiej w Kijowie Wołodymyr Horbacz. Jak podkreśla, to wpisuje się w strategię nowego przywódcy Ukrainy.

– Taki rozwój wydarzeń zakładała również umowa koalicyjna Partii Regionów z komunistami. Nominacje na szefów MSZ i Ministerstwa Obrony potwierdzają zaś, że resorty te będą działały zgodnie z rekomendacjami Rosji przeciwnej członkostwu Ukrainy w sojuszu – zaznacza Horbacz.

[wyimek]– Rozpoczęła się ekspansja Rosji na zachód – ubolewają analitycy ukraińscy[/wyimek]

Ostatnio Janukowycz coraz częściej dawał do zrozumienia, że członkostwo Ukrainy w sojuszu północnoatlantyckim „nie jest już w planach”. W marcu, po wizycie do Rosji, uznał, że jego kraj „nie musi dokonywać wyboru na rzecz jednego z systemów bezpieczeństwa zbiorowego, które istnieją na kontynencie”.

Reklama
Reklama

– To wzmocni zagrożenie bezpieczeństwa narodowego i doprowadzi do wzrostu napięcia w stosunkach międzynarodowych – podkreślał. Przypomniał, że w świetle prawa Ukraina jest państwem neutralnym.

Kijowskie portale pisały, że „przed kwietniową wizytą w USA Janukowycz chce udowodnić, iż jego kraj jest niezależny, z kolei przed majową wizytą w Kijowie prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa Janukowycz robi ukłon w kierunku Kremla”.

W poniedziałek Janukowycz odwiedził Miedwiediewa po raz kolejny, prywatnie. Gospodarz Kremla zaprosił go do rezydencji w Gorkach i pozwolił mu poprowadzić legendarną pobiedę Stalina. Rozmawiali o stosunkach rosyjsko-ukraińskich, w tym o stacjonowaniu rosyjskiej Floty Czarnomorskiej na Krymie. Moskwa liczy, że umowa o stacjonowaniu rosyjskich okrętów zostanie przedłużona po wygaśnięciu w 2017 r.

– Ukraina nie może pozostać państwem neutralnym, jak chciałby tego Janukowycz. Zbyt dużo na tym stracimy. Oszacowaliśmy, że będzie to ją kosztować 50 – 60 miliardów dolarów rocznie. Tyle trzeba wydać m.in. na modernizację armii i wzmocnienie granic – mówi „Rz” Wadym Hreczaninow, doradca byłego prezydenta Leonida Kuczmy ds. bezpieczeństwa.

Zadowolenia z decyzji Janukowycza nie kryją natomiast eksperci w Moskwie. – To logiczne i uzasadnione. Poprzednie władze w Kijowie próbowały narzucić własne plany narodowi stanowczo przeciwnemu wejściu kraju do NATO – podkreśla w rozmowie z „Rz” Kirył Tanajew, szef Fundacji Skutecznej Polityki.

Ukraina nawiązała współpracę z NATO po uzyskaniu niepodległości w 1991 r. Trzy lata później uczestniczyła w programie „Partnerstwo dla pokoju”. W listopadzie 2002 r. został podpisany plan działań NATO – Ukraina na rzecz integracji tego kraju z sojuszem.

Reklama
Reklama

[ramka]www

Centrum ds. Integracji Euroatlantyckiej

[link=http://www.nceai.gov.ua]http://www.nceai.gov.ua[/link][/ramka]

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1453
Świat
Islam w Europie, brutalna diagnoza. Europejski laicyzm przegrywa?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1451
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama