Reklama

Fidesz o krok od absolutnej większości

W niedzielę się okaże, czy prawicowa partia Viktora Orbana zdobędzie dwie trzecie miejsc w parlamencie.

Publikacja: 23.04.2010 21:44

Viktor Orban

Viktor Orban

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

Dwa tygodnie temu, podczas pierwszej tury wyborów parlamentarnych, Fidesz zdobył prawie 53 procent głosów. Socjaliści, którzy rządzili krajem przez ostatnie osiem lat – zaledwie 19. Miejsce w parlamencie zagwarantował sobie również Jobbik – partia skrajnie nacjonalistyczna znana głównie z bardzo ostrych wystąpień przeciwko Cyganom. Głosowało na nią niemal 17 procent Węgrów.

W niedzielę, podczas drugiej tury, do urn pójdą wyborcy jedynie 57 okręgów, w których poprzednia tura nie wyłoniła zdecydowanego zwycięzcy. Do rozdania pozostało 121 miejsc w 386-osobowym parlamencie.

Czy to wystarczy, by Fidesz zdobył absolutną większość?

– To niemal pewne. Dziś partia Orbana ma zagwarantowane 206 miejsc. Do dwóch trzecich potrzeba 258. Brakuje więc 52. Tymczasem Fidesz prowadzi w 56 okręgach, które będą głosować w niedzielę – tłumaczy „Rz” politolog Mark Szabo z Perspective Institute w Budapeszcie.

Jeśli tak się stanie, Fidesz będzie w stanie nie tylko przeforsować każdą ustawę, lecz także zmienić konstytucję, a nawet – gdyby uznał za stosowne – godło i flagę Węgier.

Reklama
Reklama

Jak pokazują sondaże, większość Węgrów nie ma nic przeciwko takiej dominacji. Aż 72 procent stwierdziło, że są zadowoleni z wyników pierwszej tury, a prawie 60 procent – że absolutna większość Fideszu przyniesie więcej korzyści niż strat.

Jednak nacjonaliści z Jobbiku do ostatniej chwili przekonywali Węgrów, że taka władza w rękach jednej partii będzie zła dla kraju.

– Jobbik nie jest przeciwko większości dwóch trzecich, ale sprzeciwia się temu, by tę większość miała jedna partia. Byłoby dobrze, gdyby żadna partia nie mogła wykorzystywać takiej większości do swoich celów – grzmiał lider partii Gabor Vona, wzywając do głosowania na Jobbik.

Nie ukrywał jednak, że chce, aby ludzie z jego partii kierowali komisjami spraw zagranicznych i bezpieczeństwa narodowego.

Fidesz wyklucza taką opcję. Ale nie tylko on. – To wyrządziłoby ogromną szkodę stosunkom międzynarodowym Węgier i ich prestiżowi za granicą – przyznał nawet były socjalistyczny, komisarz UE Laszlo Kovacs, przypominając, że Jobbik chciałby m.in., by Węgry opuściły UE.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1458
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1457
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1456
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama