W piątek odbyła się specjalna, poświęcona powstaniu, wideo-konferencja na linii Moskwa
– Warszawa. Wzięli w niej udział historycy z obu krajów. Andrzej Kunert, Paweł Ukielski, Grzegorz Jasiński (Polska) oraz Nikołaj Wasiljew, Albina Noskowa, Walerij Makowskiej i Wiktor Gawriłow (Rosja).
Rosjanie w swoich wystąpieniach stwierdzili, że Powstanie Warszawskie było „niemoralnym” aktem, wymierzonym w Związek Sowiecki. I choć szeregowi żołnierze walczyli bardzo dzielnie, decyzja o wybuchu powstania była „zimną kalkulacją polityczną”. Miało chodzić o „rywalizację” rządu RP w Londynie z PKWN.
Według rosyjskich historyków Armia Czerwona „wyzwoliła” Polskę, ale powstaniu z pomocą przyjść nie mogła. Była bowiem zbyt wyczerpana walkami z Niemcami i musiała „odpocząć”. Poza tym Polacy nie poinformowali Związku Sowieckiego o terminie rozpoczęcia bitwy i swoich zamiarach.
Tezy te wywołały sprzeciw polskich historyków. – Mam wrażenie, że poruszacie się państwo w wirtualnej rzeczywistości – powiedział dr Andrzej Kunert.