Reklama
Rozwiń
Reklama

Rosja zbroi się na Kaukazie

Gruzińskie MSZ krytykuje Rosję za rozmieszczenie w Osetii Południowej systemów rakietowych Smiercz

Publikacja: 07.12.2010 20:23

Mieszkańcy gruzińskiej wioski Nikozi, do której w 2008 roku wkroczyli Rosjanie

Mieszkańcy gruzińskiej wioski Nikozi, do której w 2008 roku wkroczyli Rosjanie

Foto: Fotorzepa, Magda Starowieyska Magda Starowieyska

– Smiercz [po rosyjsku trąba powietrzna – przyp. red.] to system ofensywny, nie obronny. Ma zasięg do 70 kilometrów. Może dosięgnąć Tbilisi bez problemu. To poważny sygnał, który oznacza, że Rosja może szykować się do natarcia – mówił Iraklij Aladaszwili, redaktor naczelny gruzińskiego tygodnika „Arsenali”.

O rozmieszczeniu zestawów artylerii rakietowej w bazie wojskowej pod stolicą separatystycznej Osetii Południowej Cchinwali napisała agencja Interfax. Cytowała rozmówców z rosyjskiego Ministerstwa Obrony, którzy stwierdzili, że „wyrzutnie pocisków mają chronić Osetię Południową przed agresją gruzińską”.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Tbilisi wystosowało notę protestacyjną. Oskarżyło Kreml o „kontynuowanie antygruzińskiej polityki, zagrażającej bezpieczeństwu nie tylko na Kaukazie, ale także w całym regionie Morza Czarnego”. Gruzińscy dyplomaci przypomnieli, że zestawy Smiercz są objęte ograniczeniami traktatu o siłach konwencjonalnych w Europie.

„Rozmieszczenie wyrzutni na terytorium Gruzji okupowanym przez Rosję utwierdza w przekonaniu, że Moskwa chce zwiększać w tym regionie arsenał zbrojny. Odbieramy to jako poważne zagrożenie militarne. W tym kontekście, oskarżenia rosyjskich urzędników o istnieniu rzekomego terrorystycznego zagrożenia ze strony Gruzji są całkowicie bezpodstawne” – napisano w oświadczeniu gruzińskiego MSZ.

Resort uznał kroki Moskwy za "asymetryczną odpowiedź" na inicjatywę prezydenta Micheila Saakaszwilego, który niedawno mówił w Parlamencie Europejskim, że Gruzja opowiada się za pokojowym rozwiązaniem konfliktu z Rosją wokół Osetii Południowej i Abchazji.

Reklama
Reklama

Władze w Tbilisi tymczasem zwołały naradę z ambasadorami zachodnich krajów i zaapelowali do Europy o wsparcie.

Rosyjscy dowódcy przekonują, że „systemy Smiercz znalazły się w Osetii Południowej zgodnie z wolą władz w Cchinwali i nie zostały tam rozmieszczane w celach ofensywnych". Systemy te, które służą do atakowania celów naziemnych, znalazły się w wyposażeniu armii sowieckiej w 1987 roku. Składają się z 12 rurowych wyrzutni. Kaliber pocisku wynosi 300 mm. Smiercze kupowały od Rosji m.in. Kuwejt i Indie.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Świat
Tym otruto Aleksieja Nawalnego. Czym jest toksyna żaby drzewołazowatej?
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1453
Świat
Islam w Europie, brutalna diagnoza. Europejski laicyzm przegrywa?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama