„My, Szwedzi, jesteśmy na dobrej drodze do samolikwidacji” – stwierdził.

Wyznawcy islamu mają więcej dzieci niż rdzenni Szwedzi i dzięki temu – jego zdaniem – ich wpływ w społeczeństwie rośnie.

„Każda para Szwedów wydaje na świat średnio mniej niż dwoje dzieci. Imigranci stanowią więc już 20 proc. mieszkańców kraju” – uważa Nilson.

Jego zdaniem Szwecja podobnie jak inne kraje Europy znajduje się w stanie wojny, bo staje się coraz częściej celem ataków terrorystycznych ze strony islamskich ekstremistów (jak w Sztokholmie 11 grudnia). I choć uważa, że nie istnieje ryzyko całkowitej islamizacji Szwecji, to krajowi grożą kolejne ataki terrorystyczne.

Cztery osoby złożyły skargę na Nilsona u kanclerza sprawiedliwości, którego zadaniem jest ochrona interesów państwa. Redaktor naczelny magazynu „Rodeo” Johan Wirfält uznał, że to „najbardziej brunatny” tekst dziennikarski w Szwecji od lat 30. XX wieku.

[i] —Anna Nowacka-Isaksson ze Sztokholmu[/i]