Orban w ostatnich latach jest często krytykowany przez Komisję Europejską za zarzucane mu odchodzenie od demokratycznego modelu rządów. Premier Węgier zgromadził w swoich rękach bardzo dużą władzę na Węgrzech.

W przyszłym tygodniu przywódcy państw UE po raz pierwszy od początku kryzysu związanego z pandemią koronawirusa spotkają się osobiście w Brukseli, aby omówić szczegóły wieloletniej perspektywy budżetowej UE oraz odbudowy europejskiej gospodarki dotkniętej skutkami pandemii.

- Możemy zawetować (ostateczne porozumienie), ponieważ decyzja musi być podjęta jednogłośnie, ale wówczas dojdzie do naszej konfrontacji z 26 pozostałymi państwami UE. To środek ostateczny - powiedział Orban w rozmowie z węgierskim radiem publicznym.

Unia Europejska zamierza wydać 750 mld euro na odbudowę gospodarek państw członkowskich. Zdaniem Orbana pieniądze te powinny być rozdysponowane "sprawiedliwie i elastycznie".

- Jednego trzeba z pewnością uniknąć: mieszania tego z polityką. To najważniejszy warunek (Węgier) - stwierdził.

Orban dodał, że "łączenie ideologii z kwestiami gospodarczymi w UE to droga donikąd".