Sytuację relacjonuje na bieżąco m.in. Sławomir Sierakowski z "Krytyki Politycznej".
Choć publicysta mówi o możliwości przełomu na Białorusi, nie ma na razie żadnych obszernych komentarzy w tej sprawie.
Dziś w Mińsku kolejny dzień trwaja demonstracje Białorusinów żądających dymisji Łukaszenki i uwolnienia więźniów politycznych.
Po przybyciu przed budynki rządowe obecne wśród demonstrantów kobiety zaczęły witać się z OMON-owcami, przytulać ich i dawać im białe kwiaty. Nie spotkały się z oporem.
Zaledwie 20 funkcjonariuszy OMON oddziela protestujących od siedziby władzy. OMON-owcy mają opuszczone tarcze, nie wykazują żadnej agresji.
Jak komentował w TVN24 były polski ambasador na Białorusi, Leszek Szerepka, zachowanie OMON jest jednak jedynie zmianą taktyki władzy wobec protestujących.
Dziś z apelem do swoich rodaków wystąpiła przebywająca na Litwie Swiatłana Cichanouska, która poprosiła swoich zwolenników o podpisywanie internetowej petycji z żądaniem ponownego przeliczenia głosów oddanych w wyborach z 9 sierpnia.
Poinformowała też o powstaniu Rady Koordynacyjnej, która ma zjednoczyć wszystkie siły polityczne i społeczne w kraju.