Punktem wyjścia rozmowy jest bezprecedensowa sytuacja w Ceucie, do której w ciągu kilku dni próbowały przedostać się dziesiątki tysięcy migrantów. Goście podcastu zastanawiają się, czy za wydarzeniami rzeczywiście stoją marokańskie władze. Jak podkreśla Jerzy Haszczyński: „Maroko nie jest państwem, w którym jakaś wpływowa organizacja przestępcza może sobie tak po prostu działać”. W jego ocenie teza o zaangażowaniu państwa marokańskiego jest bardzo prawdopodobna.
Czytaj więcej
Król Maroka Mohamed VI czuje się silny, bo ma za sobą poparcie Donalda Trumpa. Kierując falę nielegalnych migrantów na Ceutę chce wyrównać porachun...
Jędrzej Bielecki zwraca uwagę, że reakcja hiszpańskiego rządu nie była wobec Maroka stanowcza. – Nawet ambasador Maroka nie został wezwany – przypomina Bielecki. Zamiast otwartej krytyki Pedro Sánchez podkreślał dobrą współpracę z Marokiem, co – zdaniem rozmówcy – wynika z obawy przed kolejną falą migracji.
Migracja jako środek politycznego nacisku
Jednym z najważniejszych tematów rozmowy jest wykorzystywanie migracji jako narzędzia politycznego nacisku. Jędrzej Bielecki przypomina, że podobne sytuacje miały miejsce już wcześniej. – To narzędzie zawsze istniało – przypomina dziennikarz. Kryzys w Ceucie wpisuje się więc w szerszą strategię wywierania presji na europejskich partnerów.
Rozmówcy analizują również zmianę podejścia Hiszpanii do polityki migracyjnej. W ocenie Jędrzeja Bieleckiego dotychczasowy model może się właśnie kończyć. – To, co się dzieje, stanowi wyraźny sygnał, że nastąpi zwrot tej polityki migracyjnej, że po prostu Hiszpania musi się bronić – wskazuje Bielecki. Oznaczałoby to odejście od dotychczasowej liberalnej strategii i większy nacisk na ochronę granic.
Czytaj więcej
Co najmniej 34 osoby zginęły podczas próby niekontrolowanego przekroczenia granicy w hiszpańskiej Ceucie. Do 85-tysięcznego miasta mogło przedostać...
W podcaście nie brakuje również refleksji nad głębszymi przyczynami migracji. Goście wskazują zarówno na problemy gospodarcze Maroka, jak i wieloletnią politykę państw europejskich wobec Afryki Północnej. Jak zauważa Jędrzej Bielecki: „pomiędzy Hiszpanią a Marokiem jest różnica w dochodzie narodowym 1 do 5”. Ta przepaść ekonomiczna pozostaje jednym z głównych czynników napędzających migrację.
Jaka jest rola Donalda Trumpa?
Rozmowa wykracza także poza relacje hiszpańsko-marokańskie. Sporo miejsca poświęcono napięciom między Pedro Sánchezem a Donaldem Trumpem oraz pytaniu, czy obecna administracja USA może wykorzystywać kryzys migracyjny do wywierania presji na Hiszpanię. Goście analizują zarówno polityczne, jak i geostrategiczne interesy Waszyngtonu i Rabatu.
Jerzy Haszczyński przypomina, że Maroko od lat konsekwentnie buduje swoją pozycję międzynarodową i próbuje wykorzystać każdą okazję do realizacji własnych celów. – Na poziomie władz marokańskich panuje przeświadczenie, że to, co się teraz uda, to to jest ich – obrazuje Haszczyński. W jego ocenie obecny kryzys może być elementem szerszej gry o przyszłość Ceuty i Melilli oraz o zmianę postrzegania pozostałości europejskiego kolonializmu.
Czytaj więcej
Hiszpańskie MSW podało, że według jego szacunków ok. 49 tysięcy imigrantów przedostało się do jej afrykańskiej eksklawy Ceuty w ciągu doby.
Rozmówcy zwracają również uwagę na wyjątkową pozycję Maroka w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi. Jak podkreśla Jerzy Haszczyński, Rabat od lat potrafi skutecznie budować swoje wpływy w Waszyngtonie i korzystać z politycznego wsparcia kolejnych amerykańskich administracji. – Maroko jest takim pieszczochem Stanów Zjednoczonych – mówi wprost Haszczyński. Zdaniem rozmówcy ta szczególna relacja przekłada się na większą swobodę działania Maroka na arenie międzynarodowej i wzmacnia jego pozycję w sporach z europejskimi partnerami.
W końcowej części rozmowy dziennikarze zastanawiają się, jak zmieni się polityka Hiszpanii po kolejnych wyborach. Jędrzej Bielecki przewiduje, że zwycięstwo prawicy oznaczałoby zdecydowanie twardsze podejście do ochrony granic. – Wydaje mi się, że jest duża szansa, że w przyszłym roku będziemy mieli gwałtowny zwrot w polityce hiszpańskiej po tych wyborach – ocenia gość podcastu.