Lawina zeszła w czwartek około godz. 9:30 czasu lokalnego na wysokości około 6600 metrów. Dziesięciu wspinaczy, którzy zmierzali na szczyt, zostało porwanych przez masy śniegu i lodu. Dane z nadajników satelitarnych InReach wskazywały, że część z nich spadła o kilkaset metrów, a niektórzy zostali zniesieni niemal do bazy pod górą.

Lawina na Broad Peak. Odnaleziono ciała czterech wspinaczy

Pakistańska firma Karakorum Expeditions poinformowała, że jej zespół, wspierany przez lokalnych wspinaczy, dotarł do miejsca, gdzie lawina wyrzuciła ofiary.

„Członek zespołu Karakorum Expeditions Waqar Ali wraz z Soną Sherpą i dwoma pakistańskimi wspinaczami wydobyli cztery ciała z miejsca u podnóża lawiny, naprzeciwko bazy pod Broad Peak, dokąd zostali zniesieni poszkodowani” – przekazała firma.

Alpine Club of Pakistan potwierdził dotychczas tożsamość dwóch ofiar.

Kim były pierwsze zidentyfikowane ofiary lawiny na Broad Peak?

Jedną z ofiar jest Nadhira Al Harthy z Omanu, pierwsza kobieta z tego kraju, która zdobyła Mount Everest. W ostatnich latach realizowała projekt zdobycia wszystkich czternastu ośmiotysięczników. W jej dorobku były już m.in. K2 i Manaslu.

Drugą zidentyfikowaną ofiarą jest Pur Bahadur Gurung „Yukta” z Nepalu, doświadczony przewodnik współpracujący z EliteExped Nirmala Purji. Wszystko wskazuje na to, że towarzyszył Purji podczas kolejnej próby ustanowienia rekordu.

Czytaj więcej

Kolejka na szczyt. Rekordowa liczba wspinaczy zdobyła Mount Everest jednego dnia

Nirmal Purja i sześciu innych wspinaczy nadal są zaginieni

Na liście osób uznawanych za zaginione znajduje się Nirmal Purja, znany jako „Nims Dai”. Nepalczyk próbował zostać pierwszym człowiekiem, który trzykrotnie zdobędzie wszystkie 14 ośmiotysięczników, a jednocześnie dwukrotnie dokona tego bez użycia dodatkowego tlenu.

Poszukiwani są również pakistański himalaista Sohail Sakhi, prowadzący amerykańską wspinaczkę Mallory Geis, a także Wang Zhong z Chin oraz Nepalczycy Nima Sherpa, Nawang Thindu Sherpa, Gyalu Sherpa i Kili „Kilu” Pemba Sherpa.

Ten ostatni należał do zespołu, który wraz z Nirmalem Purją dokonał pierwszego zimowego wejścia na K2 w 2021 roku.

Śmigłowce rozpoczęły poszukiwania z powietrza

W piątek rano w kierunku Broad Peak wystartowały dwa śmigłowce ratunkowe. Na ich pokładach znajdują się doświadczeni pakistańscy wspinacze Sirbaz Khan i Sherzad Karim, którzy mają pomóc w poszukiwaniach z powietrza.

Pojawiła się także niewielka iskra nadziei. Karakorum Expeditions poinformowało, że nadajnik InReach jednego z ich wspinaczy zarejestrował nieznaczny sygnał ruchu. – Zespół monitorujący urządzenie jednego z naszych wspinaczy odnotował niewielki sygnał ruchu, co daje nam nadzieję – przekazała firma.

Prognozy pogody ostrzegały przed zagrożeniem lawinowym

Dwaj doświadczeni wspinacze – David Klein z Węgier oraz Ian Overton ze Stanów Zjednoczonych – zrezygnowali z ataku szczytowego kilka dni wcześniej i opuścili rejon Broad Peak.

Overton powiedział portalowi ExplorersWeb, że warunki w górach od wielu dni budziły niepokój. – W nocy z 18 lipca wystąpiła potężna burza z intensywnymi opadami śniegu. Powyżej obozu drugiego zalegały niestabilne warstwy śniegu, a niżej śnieg szybko topniał. Było też dużo luźnych skał i niestabilnego lodu.

Dodał, że prognozy wskazywały na utrzymujące się silne wiatry oraz wysoką wilgotność, co oznaczało kolejne opady śniegu do 29 lipca.