Zgromadzeni przed pomnikiem Gloria Victis minutą ciszy uczcili pamięć powstańców. Odśpiewano Mazurka Dąbrowskiego i odegrano hejnał warszawski. Następnie modlitwę w intencji poległych powstańców odmówił biskup polowy Wojska Polskiego Wiesław Lechowicz. Dla uczczenia 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego oddano także salwę honorową.

Uroczystości przed pomnikiem Gloria Victis stanowią kulminacyjny punkt obchodów 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Uczestniczyli w nich również m.in. wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej Stanisław Wziątek, wicemarszałkini Sejmu Monika Wielichowska i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Warszawa stanęła w hołdzie powstańcom

Na minutę zatrzymały się pojazdy komunikacji miejskiej: autobusy, tramwaje, metro. Na ulicach stanęli przechodnie, zatrzymywały się prywatne samochody, z których wysiadali kierowcy. Hołd powstańcom oddali też strażacy, policjanci i medycy, włączając syreny w swoich pojazdach. Wielu Warszawiaków miało przypięte okolicznościowe biało-czerwone kotyliony z symbolem Polski Walczącej, które rozdawali wolontaariusze z Muzeum Powstania Warszawskiego.

Rondo Dmowskiego spowił biało-czerwony dym z rac, do którego dołożyli dym z opon motocykliści, którzy corocznie spotykają się w tym miejscu. Już przed godziną W było tam tyle osób, że zablokowany został ruch tramwajowy, a potem autobusowy w Alejach Jerozolimskich.

Zgromadzeni trzymali w rękach biało-czerwone flagi, niektóre z nich z wrysowaną kotwicą Polski Walczącej. Widać też m.in. transparenty z wizerunkami podpor. Witolda Janiszewskiego "Withal", płk. Henryka Leliwa-Roycewicza "Leliwa", gen. Janusza Brochwicza-Lewińskiego "Gryf", a także transparenty z napisami Bóg, Honor, Ojczyzna.

Na Placu Zamkowym mieszkańcy utworzyli ogromny znak Polski Walczącej. Na budynku PAST-y powiewały biało-czerwone flagi z symbolem Polski Walczącej.

W każdej warszawskiej dzielnicy w charakterystycznych punktach mieszkańcy wspólnie uczcili godzinę wybuchu powstania.

Cześć powstańcom oddali również wodniacy, którzy przepłynęli flotyllą pod most Poniatowskiego i w nurt Wisły, w symbolicznym miejscu zatopienia statku Bajka, złożyli wieniec za tych wszystkich, którzy w rzece i na jej brzegach poświęcili życie podczas powstania.

Na warszawskim niebie nad mostami Poniatowskiego i Świętokrzyskim pojawił się dymny znak Polski Walczącej. Stworzyli go piloci Aeroklubu Warszawskiego i Polskiego. Dodatkowo nad miastem przeleciał samolot holujący baner z napisem „Pamiętamy 1944”.

W Warszawie 1 sierpnia 1944 r. do walki stanęło ok. 40-50 tys. powstańców. Powstanie planowane na kilka dni trwało ponad dwa miesiące. W czasie walk w stolicy zginęło ok. 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Poległo również ok. 3,5 tys. żołnierzy z Dywizji Kościuszkowskiej, którzy we wrześniu 1944 roku przeprawili się przez Wisłę, aby pomóc walczącemu miastu. Straty wśród ludności cywilnej wyniosły ok. 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, ok. 500 tys., wypędzono ze zniszczonego miasta, które po powstaniu Niemcy niemal całkowicie zburzyli.