Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział w ubiegłym tygodniu, że na jego prośbę Kreml utworzył specjalne siły policyjne w celu wsparcia Łukaszenki. Dodał, że nie zostaną one wysłane, jeśli zamieszki w kraju nie wymkną się spod kontroli.

Rzecznik prasowy Kremla Dmitrij Pieskow powiedział w poniedziałek, że białoruskie siły bezpieczeństwa i władze kraju utrzymują sytuację pod kontrolą. 

Czytaj także: Cichanouska wystąpi przed Radą Bezpieczeństwa ONZ

Pieskow dodał, że Moskwa jest gotowa wesprzeć Białoruś w zmianę konstytucji, jeśli zostanie o to poproszona.

Na początku roku Rosja zatwierdziła zmiany w swojej konstytucji, które pozwalają Putinowi pozostać u władzy do 2036 roku, jeśli zostanie ponownie wybrany.

W niedzielę około 200 tys. osób wzięło udział w manifestacji opozycji w Mińsku.