Reklama

Ameryka zaczyna od twardych słów

Polska – USA. Putin drogo zapłaci za agresję – mówi Joe Biden w Warszawie. Ale czołowy amerykański ekspert w to nie wierzy.
Joe Biden spotkał się z Donaldem Tuskiem kilkadziesiąt minut po decyzji o aneksji Krymu

Joe Biden spotkał się z Donaldem Tuskiem kilkadziesiąt minut po decyzji o aneksji Krymu

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

USA demonstrują solidarność z Polską wobec rosyjskiego zagrożenia. Dlatego z kilkugodzinną wizytą do Warszawy przyleciał wiceprezydent USA Joe Biden. Spotkał się z Donaldem Tuskiem i Bronisławem Komorowskim, a także osobno z prezydentem Estonii Toomasem Hendrikiem Ilvesem. Potem poleciał do Wilna na rozmowy z przywódcami Litwy i Łotwy.

– Nie miejcie wątpliwości: USA wykonają zobowiązania, zawsze się z nich wywiązujemy – oświadczył Biden, nawiązując do art. 5 traktatu waszyngtońskiego. Podkreślił, że do 2018 r. w Polsce powstaną elementy tarczy antyrakietowej. – Stajemy ramię w ramię z Polską i społecznością międzynarodową, potępiając napaść na suwerenność i integralność Ukrainy – dodał. Zapowiedział, że Waszyngton i Bruksela będą szukać sposobu na ograniczenie uzależnienia od rosyjskich surowców energetycznych.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama