W sobotę na Ursynowie zebrała się Rada Krajowa Koalicji Obywatelskiej, którą współtworzą członkowie Zarządu Krajowego partii, parlamentarzyści i europosłowie oraz wybrani przez rady regionów działacze. Podczas otwartej dla mediów części wydarzenia przemówienie wygłosił lider KO, premier Donald Tusk.

Szef rządu ocenił, że chwila jest „historyczna”, ponieważ jest „moment przełomu”, odczuwalny w Polsce, Europie i na świecie, którego konsekwencje będą odczuwalne przez „długie lata”. Tusk przekonywał też, że politycy Koalicji Obywatelskiej wychodzą z wewnętrznej kampanii wyborczej „bardzo silni, zwarci, bez wątpliwości, które targają tak wieloma środowiskami politycznymi”.

Czytaj więcej

Kosztowny piknik u Donalda Tuska. 500 tys. złotych za Dzień Dziecka

Donald Tusk na Radzie Krajowej Koalicji Obywatelskiej mówi, że dotychczasowy porządek świata się rozsypuje

Premier stwierdził, że rok 2026 jest i będzie „rokiem przyspieszenia”. – Wbrew wszystkim okolicznościom: wojna, świat trzęsie się w posadach, druga wojna, olbrzymie napięcia polityczne prowokowane przez opozycję i polityków PiS, Konfederacji, a niestety także i Pałacu Prezydenckiego, wbrew groźbie recesji spowodowanej wojną na Bliskim Wschodzie i wysokim cenom energii, wbrew temu wszystkiemu, Polska stała się liderem w bardzo wielu kategoriach – mówił, dodając, że Polska stała się „niekwestionowanym liderem, także gospodarczym, tej części Europy”.

Donald Tusk ocenił, że „świat, który znaliśmy przez dekady, na naszych oczach rozsypuje się”. W tym kontekście wspomniał o wojnach i zmianie paradygmatu geopolitycznego. – Polityka nabrała w Polsce, w Europie i w świecie szekspirowskiego wymiaru. Być albo nie być, oto jest pytanie, przed którym stoją narody, politycy – powiedział. – Umiemy (...) zdefiniować główne problemy, nazwijmy rzecz po imieniu, głównych wrogów tego wielkiego projektu, jakim jest przeprowadzenie silnej, bezpiecznej, bogatej Polski przez to wzburzone morze – kontynuował.

Premier Donald Tusk przemawia podczas Rady Krajowej Koalicji Obywatelskiej

Premier Donald Tusk przemawia podczas Rady Krajowej Koalicji Obywatelskiej

Foto: PAP/Leszek Szymański

Donald Tusk: Nikt nie ma prawa lekceważyć zagrożenia ze strony Rosji

Znaczną część swego wystąpienia przewodniczący Koalicji Obywatelskiej poświęcił Rosji. Mówił, że „historyczna” i „wielka” konfrontacja między Wschodem i Zachodem to nie tylko wojna na Ukrainie. – Ta codzienna agresja ze strony Rosji to także konfrontacja wewnątrz naszych narodów, społeczeństw, państw na Zachodzie, w Polsce i w Europie – ocenił. Przekonywał, że Rosja „za chwilę” będzie chciała sięgnąć po Białoruś, nad którą już teraz „de facto” ma „istotną część kontroli”. Tusk stwierdził też, że nieskrywanym celem władz rosyjskich jest odbudowa Imperium Rosyjskiego, „pytanie pozostaje tylko w jakich granicach”.

Rosyjskie władze, kontynuował Tusk, „nie ukrywają, że destabilizacja Europy jest ich celem”. – Wszystkie informacje, jakie otrzymujemy dzięki pracom naszych służb, ale także służb sojuszniczych, mówią o tym, że nikt nie ma już dzisiaj prawa lekceważyć tego zagrożenia, które ze strony Rosji płynie i nikt nie może udawać, że Rosja nie ma swoich ludzi i sojuszników w Europie, na świecie, także tutaj, w Polsce – podkreślił.

Skonfliktować Polskę z Niemcami – marzenie władz rosyjskich.

Premier Donald Tusk

– Jeśli chcemy na serio (...) umówić się ze wszystkimi w Polsce, że razem będziemy przeciwdziałać tym rosyjskim zamiarom (...), jeśli chcemy się z tym problemem naprawdę uporać, to musimy wyeliminować wszystko to, co pachnie zdradą, co jest zdradą, co jest kolaboracją z tymi, którzy podnoszą rękę na polską niepodległość i na jedność Europy – powiedział na Radzie Krajowej KO premier.

„Piątka Putina”. Donald Tusk mówi o planie Rosji wobec Polski

– Plan Putina wobec naszego kraju jest prosty, czytelny, nieskrywany. Możemy nazwać ten plan piątką Putina. To jest próba rozbicia, osłabienia Unii Europejskiej i takie klasyczne szczucie na Unię Europejską, które organizują ludzie służący interesom Rosji, także w Polsce. Jesteśmy tego świadkami każdego dnia – oświadczył Tusk. Dodał, że drugi element to „szczucie na Ukrainę”. Szef rządu zaznaczył, że Polacy ponoszą wielkie ciężary związane z wojną na Ukrainie i masową migracją Ukraińców do Polski.

– Ale żaden polski patriota nie ma wątpliwości, że wojna Ukraińców przeciwko Rosji to jest wojna także w interesie polskiego bezpieczeństwa i że Ukraina wymaga naszego wsparcia – przekonywał. – Nie ma ważniejszego punktu w tej piątce Putina niż rozbicie solidarności polsko-ukraińskiej. To jest dla niego droga do jego sukcesu, skłócenie Polski i Ukrainy. Chyba nie muszę nikogo przekonywać, że widzimy aktorów tego spektaklu w Polsce każdego dnia, czynnych, aktywnych, często na wysokich stanowiskach – mówił w sobotę przewodniczący KO.

Czytaj więcej

Nowy sondaż: Rośnie przewaga KO nad PiS. Partia Brauna wyprzedziła Lewicę

Przewodniczący Koalicji Obywatelskiej przekonuje, że Rosja chce skłócić Polskę z Niemcami

Kolejny punkt opisywanej przez Tuska „piątki Putina” to skonfliktowanie Polski z Niemcami, co ma być, według premiera, „marzeniem władz rosyjskich”. – Polska skłócona z Niemcami to rozbita Unia Europejska. Dzisiaj ta bliska współpraca, bardzo solidarna, także w kwestii Ukrainy, między Polską, klubem północnym, Skandynawią, państwami bałtyckimi, Niemcami, Rumunią, tak, to jest ten blok, który dzisiaj bierze na siebie główny ciężar obrony Europy przed zagrożeniem ze strony Rosji i nie ma w tej piątce Putina też równie ważnego punktu, jak rozbicie tej solidarności, tego północnego bloku, a szczucie Polaków przeciwko Niemcom to jest właśnie na to pomysł – mówił premier.

Według niego, kolejny punkt to zablokowanie środków na zbrojenia w Polsce i w Europie. W tym kontekście Tusk wspomniał o sprawie programu pożyczek SAFE. – Nikt nie ma tak oczywistego interesu w blokowaniu pieniędzy europejskich na zbrojenia Polski jak Putin i był bliski zrealizowania tego czwartego punktu – dodał.

Politycy KO, m.in. Tomasz Grodzki, Monika Wielichowska i Bartosz Arłukowicz na Radzie Krajowej Koali

Politycy KO, m.in. Tomasz Grodzki, Monika Wielichowska i Bartosz Arłukowicz na Radzie Krajowej Koalicji Obywatelskiej w Warszawie

Foto: PAP/Leszek Szymański

Jako piąty punkt „piątki Putina” Donald Tusk wymienił zniszczenie instytucji państwa demokratycznego i demokracji liberalnej oraz podważenia instytucji państwa prawa. – Ostatnie awantury też o Trybunał Konstytucyjny, to, co PiS zrobił tutaj przez lata, tak, to jest realizowanie piątego punktu Putina: zniszczyć tradycyjną zachodnią demokrację u jej podstaw, atakując, podważając jej najważniejsze instytucje – przekonywał.

Donald Tusk: To piątka Putina i piątka Kaczyńskiego

– Piątka Putina, zdawać by się mogło. Nie macie wrażenia, że ja czytam dzisiaj pięć punktów z nowej piątki Kaczyńskiego? Atak na UE, szczucie na Ukrainę, konflikt z Niemcami, zablokowane pieniądze europejskie na zbrojenia w Polsce, atak na instytucje państwowe. To jest piątka Putina i to jest piątka Kaczyńskiego – oświadczył na Radzie Krajowej KO Donald Tusk.

Czytaj więcej

Sondaż. KO ucieka PiS, ale jej możliwości koalicyjne maleją

Premier dodał, że analogia „narzuca się sama”. – Współczesna Targowica to jest Targowica działająca i w Polsce, i w Europie, i to ta Targowica, która liczy na takie polityczne rozbiory Polski i całej Europy. (...) Targowica to była i głupota, i korupcja, i wiara w tradycyjne wartości, które wymagają obrony przed nowoczesnością, zwykła agentura. Tak, było wszystko. Ja wam chcę powiedzieć, że mnie zupełnie nie interesuje, czy zdrada ma oblicze głupca, czy zdrada ma oblicze sprzedawczyka, czy zdrada ma oblicze agenta, bo zdrada jest zdradą, to jest zdrada polskich interesów narodowych – powiedział.

Tusk: Tam, gdzie widzimy realizację politycznych interesów Putina, pojawiają się ludzie Kaczyńskiego, Nawrockiego, Mentzena

– Nie tylko w Polsce zaczynamy mieć już wszyscy, mam nadzieję, świadomość, jak wysoka jest ta stawka i kto stoi na drodze do Polski w pełni bezpiecznej i silnej. Ten putinowski front – i tutaj też zobaczymy Kaczyńskiego, Nawrockiego, Konfederację w tej aktywności rosyjskiej w Europie – bo ten putinowski front to są dzisiaj Węgry, to jest każde państwo europejskie. Wszędzie zobaczycie te same twarze, te same nazwiska, te same pieniądze i tych samych Rosjan za plecami: czy to jest wsparcie dla AfD w Niemczech, czy to jest wsparcie dla radykalnej prawicy we Francji, czy to był brexit i dzisiaj wsparcie dla prawicowych radykałów w Wielkiej Brytanii, czy to są Węgry, (...) próba rozwalenia wspólnoty zachodu ma zawsze ten sam szablon – przekonywał w sobotę szef polskiego rządu.

Czytaj więcej

Sondaż: Kto przeciwko rządowi, ten spotkanie Nawrockiego z Orbánem ocenia dobrze

– Wszędzie tam, gdzie widzimy realizację politycznych interesów Putina i Moskwy, także w Budapeszcie, pojawiają się ludzie Kaczyńskiego, Nawrockiego, Mentzena. Oni wszędzie tam są, gdzie chce tego Putin – oświadczył Tusk. – Nie interesuje mnie, czy źródłem tych działań jest głupota, ruble, zdrada taka wprost, agenturalna, czy jakiś obłędny świat idei, może tylko chęć zemsty, może tylko niepohamowana chęć powrotu do władzy. Nieważne co jest powodem dla działań tych ludzi na rzecz nowego rosyjskiego porządku w Polsce i w Europie, naprawdę ważne jest tylko to, co jest efektem ich działań – kontynuował.

Wybory parlamentarne 2027. Tusk wskazał ludzi, którzy mają przygotować Koalicję Obywatelską

Podczas Rady Krajowej Donald Tusk mówił także o wyborach parlamentarnych, które zgodnie z kalendarzem wyborczym mają odbyć się w 2027 r. – Koalicja Obywatelska będzie zawsze otwarta na każdą propozycję współpracy, także w wyborach, z naszymi demokratycznymi partnerami w koalicji rządowej. Dokonają sami wyboru. Nie będziemy nikogo do niczego namawiać, to będzie musiał być wybór umysłu i serca – powiedział. – Ja i cała koalicja Obywatelska będziemy otwarci do ostatniego dnia na każdą propozycję, każdy pomysł, każdą formę współpracy, która pomoże nam zatrzymać zło, które czai się za naszą granicą. Zło, które czai się niemalże w każdym kraju Europy i świata – dodał. Z jego słów wynika, że politycy KO mają nie atakować członków partii tworzących koalicję rządzącą, czyli PSL, Polski 2050 i Nowej Lewicy.

Premier Donald Tusk i osoby, które mają przygotować Koalicję Obywatelską do wyborów

Premier Donald Tusk i osoby, które mają przygotować Koalicję Obywatelską do wyborów

Foto: PAP/Leszek Szymański

Tusk ogłosił także, że poprosił dziesięć osób o zajęcie się przygotowaniem KO do kampanii wyborczej i do wyborów. To Aleksandra Gajewska, Monika Rosa, Małgorzata Gromadzka, Cezary Tomczyk, Paweł Bliźniuk, Maciej Wróbel, Maciej Tomczykiewicz, Arkadiusz Marchewka, Andrzej Domański i Adam Szłapka. – Czas pokaże, kto z nich i kto spoza tej dziesiątki najlepiej będzie w stanie nas przygotować i poprowadzić do tego boju – zastrzegł.

Wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej. Na liście m.in. Trzaskowski, Sikorski, Nowacka i Leszczyna

Na zamkniętej dla mediów części Rady Krajowej politycy KO wybrali m.in. wiceprzewodniczących ugrupowania. Z nieoficjalnych doniesień wynikało, że mieli wśród nich znaleźć się liderzy partii, które połączyły się z Platformą Obywatelską, czyli Adam Szłapka (Nowoczesna) i Barbara Nowacka (Inicjatywa Polska) – informacje te potwierdziły się.

Koalicja Obywatelska poinformowała w mediach społecznościowych, że wiceprzewodniczącymi partii zostali: Bartosz Arłukowicz, Borys Budka, Andrzej Domański, Rafał Grupiński, Małgorzata Kidawa-Błońska, Ewa Kopacz, Izabela Leszczyna, Dorota Niedziela, Barbara Nowacka, Marzena Okła-Drewnowicz, Tomasz Siemoniak, Radosław Sikorski, Adam Szłapka, Cezary Tomczyk oraz Rafał Trzaskowski.

Sekretarzem generalnym KO został Marcin Kierwiński, a skarbnikiem Jan Grabiec.