Reklama

Rosyjski ambasador: Amerykanie winni strzałów w Kijowie

Ambasador Rosji przy ONZ Witalij Czurkin oświadczył, że do ludzi na Majdanie strzelali snajperzy znajdujący się w budynku gdzie jakoby mieścił się sztab amerykańskiej ambasady w Kijowie.
Ambasador Rosji przy ONZ Witalij Czurkin

Ambasador Rosji przy ONZ Witalij Czurkin

Foto: AFP

- Kryzys na Ukrainie został sprowokowany awanturniczymi działaniami sił zewnętrznych, które od lat dążą do skłócenia narodów ukraińskiego i rosyjskiego. Podpisując umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską Ukraińcy zostali postawione przed wyborem – Zachód czy Rosja – powiedział z trybuny ONZ Czurkin. Wspominając tragiczne wydarzenia z 18 lutego, gdy w wyniku szturmu na Majdan zginęło ponad 100 osób, ambasador Rosji przy ONZ zasugerował, że udział w tym mogły brać również Stany Zjednoczone. – W budynku związków zawodowych, który zajmowała samoobrona Majdanu, na siódmym piętrze znajdował się sztab ambasady Stanów Zjednoczonych. Z tego budynku snajperzy strzelali tak do protestujących, jak i do funkcjonariuszy MSW. Miało to sprowokować obalenie władzy na Ukrainie siłą – przekonywał Czurkin. W tym momencie na sali zapadła cisza, a na twarzach dyplomatów niektórych państw pojawiły się uśmieszki.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama