Nowe szczegóły "westminsterskiej" afery pedofilskiej

Scotland Yard znajduje coraz to nowe wątki wielkiej afery pedofilskiej w brytyjskich kręgach rządowych w latach 70. i 80.

Aktualizacja: 22.12.2014 14:55 Publikacja: 22.12.2014 14:21

Nowe szczegóły "westminsterskiej" afery pedofilskiej

Foto: Facebook

Skandal pedofilski z udziałem wysokich ranga polityków brytyjskich ujawniony został już w 1984 r. przez byłego zawodowego boksera, a później posła Geoffreya Dickensa, który zarzucił grupie polityków i parlamentarzystów zorganizowanie siatki pedofilskiej działającej w mieszkaniach na luksusowym osiedlu Dolphin Square Estate niedaleko gmachu parlamentu.

Przedstawione przez Dickensa niewygodne dla wielu dokumenty traktowane były przez długi czas jako materiał poufny, a dochodzenie ślimaczyło się bez wyraźnych efektów. Po śmierci Dickensa w 1995 r. zostało całkowicie odstawione na boczny tor.

Dopiero w ubiegłym roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zdecydowało o przekazaniu dokumentów policyjnym śledczym. W lipcu bieżącego roku szefowa Home Office, Theresa May zarządziła przegląd wszystkich zebranych materiałów i przyspieszenie dochodzenia. Okazało się w tedy, że z ogólnej liczby 527 teczek zebranych materiałów w tajemniczych okolicznościach zaginęło aż 114.

Powołana przez Theresę May niezależna komisja do zbadania całości przebiegu śledztwa nie może się niestety pochwalić wieloma sukcesami. Na fali publicznego niezadowolenia efektami jej pracy rezygnację złożyły dwie jej członkinie Fiona Woolf , była burmistrz Londynu and baronesa Butler-Sloss, była przewodnicząca sądu apelacyjnego.

Od tego czasu na jaw wychodzą coraz to nowe, skrywane dotychczas informacje. Ostatnio Scotland Yard bada wątek morderstwa – według zeznań nieujawnionego świadka wymienianego jako „Nick" członkowie siatki pedofilskiej mieli zamordować trzech młodych chłopców wykorzystywanych podczas tajnych schadzek w Gospodzie Elm w południowolondyńskim Barnes (w istocie były to zakamuflowane orgie seksualne dla bogatych klientów.

„Nick", który sam miał być ofiarą prominentnych pedofili między 7 a 16 rokiem życia twierdzi, że jednego z chłopców zabił osobiście poseł konserwatystów, inny zginął potrącony samochodem jako niewygodny świadek. Policja wzywa osoby wiedzące cokolwiek o tych sprawach do składania zeznań.

Jak donosi „The Sunday Times" część posłów jest już zirytowana brakiem postępu w śledztwie. Labourzysta Simon Danczuk oskarżył wręcz rząd o kolejną próbę spowalniania dochodzenia. Jego kolega John Mann przedstawił własne dossier dotyczące afery pedofilskiej, w którym wymienia z nazwiska 22 osoby, które powinny stać się obiektem zainteresowania. Wśród nich jest 12 byłych ministrów, trzech lordów i trzech posłów którzy według Manna „poza wszelką wątpliwością wykorzystywali seksualnie nieletnich".

Zajmujący się dziennikarstwem śledczym portal „Exaro News" zapowiada, że laburzystowscy posłowie przygotowują kolejny dokument, w którym mają ujawnić szczegóły dotyczące wielokrotnego blokowania śledztwa w sprawie przestępstw seksualnych posłów i polityków. Jak twierdzą brytyjscy komentatorzy udowodnienie celowych działań politycznych w celu zatuszowania przestępstw popełnionych przez osoby z politycznego świecznika mogłoby wywołać nie mniejszy skandal niż sama afera „westminsterskiej" siatki pedofilskiej.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 779
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 778
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 777
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 776
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 775