Reklama

Spotkanie w Londynie: jak powstrzymać fanatyków z Państwa Islamskiego

Przedstawiciele 21 państw dyskutują w Londynie jak najskuteczniej zwalczyć zagrożenie ze strony Państwa Islamskiego.

Aktualizacja: 23.01.2015 15:05 Publikacja: 23.01.2015 00:00

O wsparciu walki z IS rozmawiają premierzy Iraku Hajder Abadi i Wielkiej Brytanii David Cameron

O wsparciu walki z IS rozmawiają premierzy Iraku Hajder Abadi i Wielkiej Brytanii David Cameron

Foto: PAP/EPA

Od sierpnia ub.r. trwają naloty zachodnich sił powietrznych na stanowiska bojowników islamskich, a walczące z nimi oddziały kurdyjskie i irackie otrzymują zagraniczną pomoc. Poza lokalnymi sukcesami Kurdów nie doprowadziło to jednak do zasadniczej zmiany sytuacji na opanowanych przez Państwo Islamskie (IS) obszarach w Syrii i Iraku.

Jak to zmienić, w londyńskim Lancaster House dyskutują od czwartku szefowie dyplomacji państw zwalczających dżihadystów, wśród których prym wiodą USA i Wielka Brytania (w sumie koalicję walczącą z IS wspiera około 60 państw). To dlatego gospodarzami spotkania są wspólnie sekretarz stanu USA John Kerry i minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Philip Hammond.

Już tydzień temu ich przełożeni – prezydent Obama i premier Cameron – we wspólnym artykule opublikowanym w „Timesie" zadeklarowali wzmożenie walki z ekstremizmem islamskim. „Pokonamy tych barbarzyńskich zabójców i ich spaczoną ideologię" – napisali. Kontynuując ten wątek, Kerry powiedział podczas otwarcia konferencji, że Zachód nie zamierza poświęcać swoich wartości.

Szef brytyjskiej dyplomacji poparł amerykańskiego kolegę, jednak musiał przyznać, że nie wszystko idzie zgodnie z planem. Tuż przed rozpoczęciem londyńskiej konferencji powiedział w wywiadzie radiowym, że dotychczasowe działania były niewystarczające, a szkolone i wyposażane przez Zachód siły irackie będą w pełni gotowe do walki dopiero za kilka miesięcy.

Nie zmienia tego dyplomatyczny optymizm irackiego premiera Hajdera Abadiego, który podczas spotkania z premierem Davidem Cameronem zapewniał, że siły irackie już teraz zdołały powstrzymać ofensywę IS. W rzeczywistości największy ciężar walk naziemnych z islamistami spadł na barki bojowników kurdyjskich (peszmergów), którzy wykazują się wielką odwagą, jednak w większości dysponują stosunkowo słabym sprzętem.

Reklama
Reklama

Ich dowódca gen. Dżabar Manda, który także przybył do Londynu, powiedział Cameronowi bez ogródek, że bez stałych dostaw amunicji i broni jego żołnierze nie wygrają tej wojny, nawet jeśli nadal wykazywać się będą wielkim bohaterstwem (do połowy stycznia zginęło 800 peszmergów, a 4 tys. odniosło rany).

Obok wsparcia sił biorących bezpośredni udział w walce dla zachodnich polityków ważne jest także zapobieganie mnożącym się zamachom, a przede wszystkim szmuglowi ochotników na front z Europy (według Europolu łącznie chodzi o ok. 5 tys. osób, najwięcej ochotników przybyło z Francji). Premier Turcji Ahmet Davutoglu nie był jednak w stanie zagwarantować pełnego uszczelnienia długiej, pustynnej granicy z Syrią, przez którą przenika do tego kraju większość islamistów z Europy.

Kolejnym tematem jest ograniczenie dopływu pieniędzy dla Państwa Islamskiego i uniemożliwianie bojownikom eksportu surowców – głównie ropy naftowej – z zajętych przez nich obszarów.

Cieniem na londyńskich obradach kładą się dwie dramatyczne sytuacje związane z walką z terroryzmem. Podczas gdy belgijska policja kontynuuje pościg za dwoma domniemanymi zamachowcami, w Syrii trwa dramat japońskich zakładników, za uwolnienie których Państwo Islamskie domaga się 200 mln dolarów.

Termin zapłaty haraczu został wyznaczony przez porywaczy na piątkowe popołudnie. Właśnie z tego powodu do Londynu nie mógł przybyć minister spraw zagranicznych Japonii Fumio Kishida.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1433
Świat
„Rzecz w tym”: Polityka siły. Trump zmienia globalne reguły gry
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1432
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1431
Świat
To koniec Europy jaką znamy, pożegnajmy USA. Chiny niszczą stary ład
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama