Informację potwierdził mediator ONZ Staffan de Mistura. Wstrzymanie ognia miałoby trwać 6 tygodni. Położone na północy Syrii Aleppo jest od wielu miesięcy teatrem walk sił rządowych i wspierających ich milicji z islamistami powiązanymi z al-Nusrą, czyli siatką al-Kaidy w Syrii oraz ugrupowaniami wspieranymi przez państwa zachodnie.

De Mistura pracował blisko pół roku nad planem "lokalnych zawieszeń broni", które miałyby się właśnie zacząć od Aleppo.

Warto przypomnieć, że w ubiegłym miesiącu o pomoc dla Aleppo upominał się prezydent Turcji Recep Erdogan. W rozmowie z dziennikarzem "Hurriyet" odnosząc się do syryjskiego miasta Kobane, Erdogan pytał, dlaczego Stany Zjednoczone nie wesprą Aleppo tak jak wspierały obrońców Kobane?