Do akcji skierowano śmigłowce, drony i kamery termowizyjne. Władze wezwały mieszkańców, by w razie zauważenia pumy nie zbliżali się do drapieżnika i natychmiast powiadomili policję.

Zwierzę zauważył myśliwy. Puma krąży w pobliżu lotniska

Służby rozpoczęły poszukiwania po zgłoszeniu od myśliwego. We wtorek późnym wieczorem mężczyzna zauważył duże zwierzę na terenie rezerwatu przyrody Notzinger Moos, kilka kilometrów od lotniska w Monachium. Udało mu się nagrać drapieżnika. 

Wideo jest analizowane przez specjalistów. Jak wynika ze wstępnej oceny ekspertów, widoczne na nim zwierzę może być pumą. Lokalne władze zwracają jednak uwagę, że na razie nie udało się jednoznacznie określić gatunku. 

Czytaj więcej

Potężna erupcja na Słońcu. Chmura plazmy zmierza ku Ziemi z prędkością 560 km/s

Śmigłowce, drony i psy tropiące w akcji

Policja rozpoczęła w środę szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą z udziałem funkcjonariuszy na ziemi oraz z użyciem śmigłowca i dronów. Poszukiwania w terenie były prowadzone do wieczora, a w nocy kontynuowano je z powietrza przy użyciu kamer termowizyjnych. W czwartek rzeczniczka policji poinformowała, że działania służb na razie nie przyniosły rezultatu.

Do akcji skierowano także psy policyjne, które mają pomóc w poszukiwaniach śladów obecności drapieżnika. Nie wiadomo, skąd wzięło się tam zwierzę. Żadna ze służb nie otrzymała informacji o ucieczce pumy z ogrodu zoologicznego lub od prywatnego właściciela.

Czytaj więcej

Pod ziemią krył się „niezwykły, masywny obiekt”. Archeolodzy mówią o Arce Noego

Służby apelują do mieszkańców o ostrożność i unikanie spacerów

Władze apelują do mieszkańców, by nie zbliżać się do podejrzanego zwierzęcia, wyprowadzać psy na smyczy i nie pozostawiać małych dzieci bez opieki na zewnątrz. Poproszono również osoby, które zauważą drapieżnika, by natychmiast powiadomiły policję. Służby zalecają też powstrzymanie się od poszukiwań na własną rękę i unikanie spacerów nocą.