Reklama

Strzały i drony nad pałacem w Caracas. Zamieszanie po zaprzysiężeniu tymczasowej prezydent

W poniedziałek wieczorem w centrum Caracas doszło do incydentu z udziałem niezidentyfikowanych dronów, które pojawiły się w przestrzeni powietrznej nad kompleksem pałacu prezydenckiego Miraflores.

Publikacja: 06.01.2026 08:12

Wiceprezydent Delcy Rodríguez została zaprzysiężona na tymczasową prezydent Wenezueli przez przewodn

Wiceprezydent Delcy Rodríguez została zaprzysiężona na tymczasową prezydent Wenezueli przez przewodniczącego Zgromadzenia Narodowego Jorge Rodrígueza, po tym jak Stany Zjednoczone przeprowadziły atak na kraj i zatrzymały prezydenta Nicolása Maduro oraz jego żonę Cilię Flores.

Foto: Marcelo Garcia/Miraflores Palace/Handout via REUTERS

Około godz. 20:00 czasu lokalnego siły bezpieczeństwa otworzyły ogień, co potwierdzają nagrania wideo, publikowane w mediach społecznościowych, na których widać strzały z broni przeciwlotniczej oraz słychać intensywną wymianę ognia. Świadkowie relacjonowali, że w pobliżu pałacu słychać było strzały, a część mieszkańców uciekała do sklepów i budynków, szukając schronienia. Na nagraniach widoczni byli także uzbrojeni żołnierze patrolujący ulice w centrum miasta.

Według informacji publikowanych przez lokalne media i zagraniczne agencje, w tym AFP i CNN, drony miały pojawić się nad pałacem Miraflores bez zgody Ministerstwa Obrony. Ministerstwo Komunikacji i Informacji Wenezueli potwierdziło, że policja oddała strzały ostrzegawcze w celu odstraszenia bezzałogowych statków powietrznych. W oficjalnym komunikacie podkreślono, że nie doszło do bezpośredniej konfrontacji ani walk ulicznych, a całe zdarzenie było wynikiem nieporozumienia pomiędzy różnymi jednostkami bezpieczeństwa operującymi w rejonie pałacu prezydenckiego.

Źródła cytowane przez CNN wskazują, że w trakcie incydentu panowało zamieszanie wśród formacji ochronnych, w tym grup paramilitarnych znanych jako colectivos. Na nagraniach audio słychać rozmowy, w których członkowie tych formacji wzywali wsparcie, informując o oddanych strzałach, po czym pojawiały się komunikaty o „nieporozumieniu” i uspokojeniu sytuacji. Później potwierdzano, że ogień otworzyły służby pałacowe i policja po wykryciu drona w przestrzeni powietrznej nad Miraflores.

Incydent miał miejsce kilka godzin po zaprzysiężeniu Delcy Rodríguez na tymczasową prezydent Wenezueli. Rodríguez objęła urząd po zatrzymaniu dotychczasowego prezydenta Nicolása Maduro przez siły USA w weekendowej operacji.

Reklama
Reklama

Biały Dom poinformował, że administracja amerykańska monitoruje doniesienia dotyczące strzałów w Caracas, jednocześnie zaznaczając, że Stany Zjednoczone nie były zaangażowane w wydarzenia związane z incydentem przy pałacu prezydenckim.

Świat
Świat wrócił do polityki siły. Jan Krzysztof Bielecki o Chinach, Grenlandii i końcu wolnego handlu
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1414
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1413
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1412
Świat
Grenlandia do Trumpa: Nie jesteśmy na sprzedaż
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama